06-17-2023, 09:01 PM
I pamiętaj o tym "tipie" z sąsiedniego wątku. Wciągasz 25 czy 50 nowych słówek, odpoczywasz, powtarzasz je po godzinie. Potem powtarzasz te na liście trudnych, wpadną tam wszystkie, które pomyliłeś podczas tej powtórki. Przynajmniej u mnie takie coś dało znacznie lepsze efekty, niż czekanie 4 godziny aż memrise odpali domyślną powtórkę nowych słów.
Oczywiście wszystkie nowe słowa z kursu, które już znasz, odznaczasz jako znane, żeby nie zaśmiecały, chodzi zarówno o pisownię, jak i o wymowę.
A, trochę tam wyżej się pomyliłem, do duolingo nie potrzebujesz oczywiście słówek, sam Murphy wystarczy. Ważne, żeby utrwalać tam zasady gramatyczne, kolejność słów w zdaniu etc. Dopóki tego nie wbijesz na pamięć z Murphy'ego, samo duolingo będzie tylko bezmyślnym klikaniem schematów. Z kolei sam Murphy bez jego przećwiczenia niewiele da, sucha wiedza o strukturze zdań niewiele przyniesie, jeśli nie przećwiczysz ich w praktyce.
Oczywiście wszystkie nowe słowa z kursu, które już znasz, odznaczasz jako znane, żeby nie zaśmiecały, chodzi zarówno o pisownię, jak i o wymowę.
A, trochę tam wyżej się pomyliłem, do duolingo nie potrzebujesz oczywiście słówek, sam Murphy wystarczy. Ważne, żeby utrwalać tam zasady gramatyczne, kolejność słów w zdaniu etc. Dopóki tego nie wbijesz na pamięć z Murphy'ego, samo duolingo będzie tylko bezmyślnym klikaniem schematów. Z kolei sam Murphy bez jego przećwiczenia niewiele da, sucha wiedza o strukturze zdań niewiele przyniesie, jeśli nie przećwiczysz ich w praktyce.



