03-08-2021, 10:14 AM
No to jeszcze na koniec, zebranie tego, czego jeszcze zdołałem się nauczyć i jakie z tego wnioski można wyciągnąć
- melatonina ma silny wpływ na keratynocyty
- dopamina ma silny wpływ na keratynocyty
- magnez silnie wpływa, silny niedobór występuje zarówno w infekcji HIV, jak i w depresji
W sumie wszystko ma jakiś tam wpływ na keratynocyty, tylko o dziwo z tryptofanem nic nie znalazłem
Wnioski dla mnie
Powinienem skupić się na tych rzeczach, które albo tak czy tak powinienem robić, albo które wydają się prawdopodobne jako przyczyna u mnie
I po kolei
- powinienem brać cysteinę z uwagi na zagrożenie wirusem, więc tego nie wolno mi olać
- powinienem podnieść też poziom witaminy A, również na wypadek infekcji, a ten lek który spowodował taki wzrost obłączków to coś pośredniego z witaminą A
Co zaś mogłoby u mnie być prawdopodobne, czyli jakiego suplementu nie brałem nigdy wystarczająco długo by go wykluczyć
- wapń, bo nigdy nie chciało mi się go brać wystarczająco długo i pojawiały się efekty uboczne, a dietę mam paskudną
- magnez, jak wyżej
Ten całkowity zanik obłączków nawet na kciukach u pacjenta, który miał zaburzenia parathormonu (regulującego gospodarkę wapniem) dał mi do myślenia. Z wapniem jest ten problem, że jego nadmiar obniża poziom magnezu, podobnie nadmiar magnezu obniża poziom wapnia. Wynikiem są dość nieprzyjemne skutki uboczne. To powód, dla którego nigdy nie trzymałem się suplementacji wystarczająco długo (i wrodzone lenistwo).
Cała reszta jest opcjonalna, zresztą wszystkie suple z tej listy już testowałem bez żadnych widocznych efektów.
- melatonina ma silny wpływ na keratynocyty
- dopamina ma silny wpływ na keratynocyty
- magnez silnie wpływa, silny niedobór występuje zarówno w infekcji HIV, jak i w depresji
W sumie wszystko ma jakiś tam wpływ na keratynocyty, tylko o dziwo z tryptofanem nic nie znalazłem
Wnioski dla mnie
Powinienem skupić się na tych rzeczach, które albo tak czy tak powinienem robić, albo które wydają się prawdopodobne jako przyczyna u mnie
I po kolei
- powinienem brać cysteinę z uwagi na zagrożenie wirusem, więc tego nie wolno mi olać
- powinienem podnieść też poziom witaminy A, również na wypadek infekcji, a ten lek który spowodował taki wzrost obłączków to coś pośredniego z witaminą A
Co zaś mogłoby u mnie być prawdopodobne, czyli jakiego suplementu nie brałem nigdy wystarczająco długo by go wykluczyć
- wapń, bo nigdy nie chciało mi się go brać wystarczająco długo i pojawiały się efekty uboczne, a dietę mam paskudną
- magnez, jak wyżej
Ten całkowity zanik obłączków nawet na kciukach u pacjenta, który miał zaburzenia parathormonu (regulującego gospodarkę wapniem) dał mi do myślenia. Z wapniem jest ten problem, że jego nadmiar obniża poziom magnezu, podobnie nadmiar magnezu obniża poziom wapnia. Wynikiem są dość nieprzyjemne skutki uboczne. To powód, dla którego nigdy nie trzymałem się suplementacji wystarczająco długo (i wrodzone lenistwo).
Cała reszta jest opcjonalna, zresztą wszystkie suple z tej listy już testowałem bez żadnych widocznych efektów.



