06-16-2023, 12:51 AM
Jeszcze raz, badanie czosnek vs marskość wątroby
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2852224/
17 na 21 miało bladość cery, związaną z niedokrwieniem. Po zakończeniu badania żaden nie miał, z tego objawu każdy został wyleczony. Poprawiły się również inne parametry, związane z układem krążenia.
Nie wiedzą, dlaczego działa, jedni uważają, że to efekt zablokowania produkcji tlenków azotu przez makrofagi, inni z kolei, że czosnek rozszerza naczynka krwionośne, co pomaga, gdyż w marskości co prawda niektóre są rozszerzone do granic możliwości, za to inne zwężone. Czosnek nie rozszerzy tych już rozdętych, za to wspomoże inne, przez co wszystko się wyrówna.
O, jest inne badanie kliniczne, gdzie też używano czosnku przeciw dokładnie temu samemu schorzeniu:
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9802451/
niestety, nie ma dostępu do pełnej wersji, a szkoda, może coś by napisali na jakiej zasadzie działa czosnek, za to tutaj jest, niestety bez interesujących wniosków (nie wiedzą, czemu działa, ale wiedzą że działa):
http://eprints.mums.ac.ir/17115/2/WJG-12-2427.pdf
i tutaj
https://aasldpubs.onlinelibrary.wiley.co.../hep4.1432
nie napisali jednak słowa o tym, na jakiej zasadzie to miałoby działać, tylko że duże dawki bardzo szybko wywołały bardzo dużą poprawę.
W żadnym z tych miejsc nie piszą o regulacji działania drobnych mięśni poprze wpływ na pompę wapniowo potasową. Wszyscy skupiają się na tlenkach azotu. Albo wyłapałem coś, czego oni nie wyłapali, albo (bardziej prawdopodobne) zrobiłem błąd nadinterpretacji, łącząc rzeczy, które nie powinny się połączyć.
----
Jeszcze tak myślę, czy jest jakaś opcja, że to po prostu efekt nerwicy, że po prostu pompuję sobie hormony stresu do krwiobiegu, one też mocno wpływają na rozszerzenie naczynek krwionośnych. Na pewno nie ma to wiele wspólnego z tlenkami azotu, bo te nie rosną podczas ataku paniki:
https://www.nature.com/articles/1300241
Tu jest ciekawy przypadek, bo mamy objaw Terry'ego, który znika po specyficznej terapii mającej na celu wpłynąć na komórki nerwowe i doprowadzić do równowagi układu współczulnego i przywspółczulnego
https://casereports.bmj.com/content/2018...017-221405
a tu porównano poziom adrenaliny i noradrenaliny u pacjentów z marskością, którzy mają zaburzenia krążenia (portal hypertension)
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11245067/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC9250229/
tu podali pacjentom noradrenalinę, efekt był taki, że znacznie mniej krwi zaczęło płynąć przez wątrobę, co jest jednym z głównych problemów związanych z zaburzeniami krążenia w marskości. Ale nie zwiększyło się ciśnienie w żyle wrotnej, a w każdym razie nie jakoś wyraźnie.
Czosnek nie ma tu za bardzo znaczenia, bo on wręcz zwiększa syntezę noradrenaliny. Ale może zapobiegać zmianom, które ta noradrenalina wywołuje w układzie krążenia.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2852224/
17 na 21 miało bladość cery, związaną z niedokrwieniem. Po zakończeniu badania żaden nie miał, z tego objawu każdy został wyleczony. Poprawiły się również inne parametry, związane z układem krążenia.
Nie wiedzą, dlaczego działa, jedni uważają, że to efekt zablokowania produkcji tlenków azotu przez makrofagi, inni z kolei, że czosnek rozszerza naczynka krwionośne, co pomaga, gdyż w marskości co prawda niektóre są rozszerzone do granic możliwości, za to inne zwężone. Czosnek nie rozszerzy tych już rozdętych, za to wspomoże inne, przez co wszystko się wyrówna.
O, jest inne badanie kliniczne, gdzie też używano czosnku przeciw dokładnie temu samemu schorzeniu:
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9802451/
niestety, nie ma dostępu do pełnej wersji, a szkoda, może coś by napisali na jakiej zasadzie działa czosnek, za to tutaj jest, niestety bez interesujących wniosków (nie wiedzą, czemu działa, ale wiedzą że działa):
http://eprints.mums.ac.ir/17115/2/WJG-12-2427.pdf
i tutaj
https://aasldpubs.onlinelibrary.wiley.co.../hep4.1432
nie napisali jednak słowa o tym, na jakiej zasadzie to miałoby działać, tylko że duże dawki bardzo szybko wywołały bardzo dużą poprawę.
W żadnym z tych miejsc nie piszą o regulacji działania drobnych mięśni poprze wpływ na pompę wapniowo potasową. Wszyscy skupiają się na tlenkach azotu. Albo wyłapałem coś, czego oni nie wyłapali, albo (bardziej prawdopodobne) zrobiłem błąd nadinterpretacji, łącząc rzeczy, które nie powinny się połączyć.
----
Jeszcze tak myślę, czy jest jakaś opcja, że to po prostu efekt nerwicy, że po prostu pompuję sobie hormony stresu do krwiobiegu, one też mocno wpływają na rozszerzenie naczynek krwionośnych. Na pewno nie ma to wiele wspólnego z tlenkami azotu, bo te nie rosną podczas ataku paniki:
https://www.nature.com/articles/1300241
Tu jest ciekawy przypadek, bo mamy objaw Terry'ego, który znika po specyficznej terapii mającej na celu wpłynąć na komórki nerwowe i doprowadzić do równowagi układu współczulnego i przywspółczulnego
https://casereports.bmj.com/content/2018...017-221405
a tu porównano poziom adrenaliny i noradrenaliny u pacjentów z marskością, którzy mają zaburzenia krążenia (portal hypertension)
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11245067/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC9250229/
tu podali pacjentom noradrenalinę, efekt był taki, że znacznie mniej krwi zaczęło płynąć przez wątrobę, co jest jednym z głównych problemów związanych z zaburzeniami krążenia w marskości. Ale nie zwiększyło się ciśnienie w żyle wrotnej, a w każdym razie nie jakoś wyraźnie.
Czosnek nie ma tu za bardzo znaczenia, bo on wręcz zwiększa syntezę noradrenaliny. Ale może zapobiegać zmianom, które ta noradrenalina wywołuje w układzie krążenia.



