06-14-2023, 02:26 AM
Nooo, w końcu znalazłem
https://sci-hub.se/https://onlinelibrary...04.06273.x
3 strona, paznokcie osoby z zespołem rakowiaka, gdzie organizm jest dosłownie zalewany serotoniną (i nie tylko). Oczywiście nie widać zbyt wiele, jak to w raportach lekarskich, ale na pewno nie ma bardzo silnego objawu Terry'ego. I upada hipoteza, że w marskości wątroby to serotonina gra główne skrzypce w powstawaniu objawu.
No nic, trzeba pilnować lizyny i karnityny. Jakby nie ten wypadek z jodem, to już powinny być widoczne efekty, a tak to nie wiadomo. Akurat objaw Terry'ego powinien zniknąć w ciągu kilku dni, o ile lizyna faktycznie blokuje argininę i o ile to faktycznie arginina (czy raczej produkowane z niej tlenki azotu) jest winna. Kurcze, jakby były jakieś tanie blokery NOx...
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21356098/
O, kwercetyna. Ta sama, którą miałem w wapniu. I delta tokotrienol, ten sam, który znowu biorę. Kwercetyna jakieś dziwne objawy uboczne robiła, ale tokotrienol już można brać spokojnie. No to teraz mam cały zestaw, który przy założeniu, że objaw bierze się ze zbyt dużej aktywności tlenków azotu, powinien to w nawet kilka dni zniwelować.
A, na głowie dalej prawie czysto, a było już źle jakoś tydzień temu.
https://sci-hub.se/https://onlinelibrary...04.06273.x
3 strona, paznokcie osoby z zespołem rakowiaka, gdzie organizm jest dosłownie zalewany serotoniną (i nie tylko). Oczywiście nie widać zbyt wiele, jak to w raportach lekarskich, ale na pewno nie ma bardzo silnego objawu Terry'ego. I upada hipoteza, że w marskości wątroby to serotonina gra główne skrzypce w powstawaniu objawu.
No nic, trzeba pilnować lizyny i karnityny. Jakby nie ten wypadek z jodem, to już powinny być widoczne efekty, a tak to nie wiadomo. Akurat objaw Terry'ego powinien zniknąć w ciągu kilku dni, o ile lizyna faktycznie blokuje argininę i o ile to faktycznie arginina (czy raczej produkowane z niej tlenki azotu) jest winna. Kurcze, jakby były jakieś tanie blokery NOx...
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21356098/
O, kwercetyna. Ta sama, którą miałem w wapniu. I delta tokotrienol, ten sam, który znowu biorę. Kwercetyna jakieś dziwne objawy uboczne robiła, ale tokotrienol już można brać spokojnie. No to teraz mam cały zestaw, który przy założeniu, że objaw bierze się ze zbyt dużej aktywności tlenków azotu, powinien to w nawet kilka dni zniwelować.
A, na głowie dalej prawie czysto, a było już źle jakoś tydzień temu.



