No w sumie YT jest dobry, tylko z jakością tego, co tam gadają, może być różnie. Książki wybiera się te, które polecają poważni ludzie, albo które są bardzo popularne, żeby wiedzieć po prostu o czym wszyscy gadają. Nigdy nie przekonywała mnie forma gadającej głowy, zawsze wydawało mi się to takie... bardziej skierowane na kontakt emocjonalny z widzem, a nie na przekazanie wiedzy. Nie wiem, czy jakikolwiek kanał yt zbliża się chociaż do jakości tego, co ma się w "Homo deus". W końcu książkę ktoś kilka lat pisze, ważąc każde słowo, a yt nagrywa się co kilka dni nowe, byle więcej, byle bardziej atrakcyjne dla widza, który lubi bodźce nie wymagające skupiania się powyżej 15 sekund na jednym temacie.
|
Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić?
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



