06-13-2023, 07:58 PM
No tak trochę masz rację, ale to już pisałem, że podejmujesz czasem decyzje jak ultramilioner.
Wspominałem o audiobookach, grach, to są rzeczy, które trochę pomagają przełamać prokrastynację, bo są zabawą, wymagającą jednocześnie języka, do tego trochę z nim oswajają i dają motywację do dalszej nauki, żeby rozumieć więcej. Idę zaraz dzienny limit kilometrów wyrobić, w słuchawkach drugi tom Bartimeusa, niby dla dzieci, takie może poziom wyżej od harrypottera, ale właśnie taki angielski jest mi potrzebny, tu mogę się wkręcać rozumiejąc praktycznie każde słowo. Tylko trzeba pamiętać, że to nie jest nauka, a raczej sposób spędzania wolnego czasu.
Wspominałem o audiobookach, grach, to są rzeczy, które trochę pomagają przełamać prokrastynację, bo są zabawą, wymagającą jednocześnie języka, do tego trochę z nim oswajają i dają motywację do dalszej nauki, żeby rozumieć więcej. Idę zaraz dzienny limit kilometrów wyrobić, w słuchawkach drugi tom Bartimeusa, niby dla dzieci, takie może poziom wyżej od harrypottera, ale właśnie taki angielski jest mi potrzebny, tu mogę się wkręcać rozumiejąc praktycznie każde słowo. Tylko trzeba pamiętać, że to nie jest nauka, a raczej sposób spędzania wolnego czasu.



