No z takimi rzeczami jak YT jest ten problem, że dziś masz, jutro Ci konto zamykają i do widzenia. Trzeba też mieć to "coś", czego nie ma nawet 1 osoba na 10 000, jakąś iskrę talentu w konkretnej dziedzinie, połączoną z magnetyczną osobowością. Mocno śliski biznes. Z korpo też mogą zwolnić, ale wtedy idziesz do drugiego.
Fajnie to w Czarnym Łabędziu gość opisał, że rada "idź w zawody wysokiego ryzyka wysokich zarobków" jest chyba najgorszą z możliwych. Ta jedna osoba która wygra owszem, będzie na topie topów, ją widzimy i ją chcemy naśladować, nie widzimy 100 000 takich którzy próbowali, ale im się nie udało i zostali z niczym. Do tego w showbiznesie, pod który podpina się też YT, najczęściej robi się kariery dzięki pieniądzom rodziców i tacy ludzie okupują znakomitą część miejsc. Nawet wczoraj fb mi mema wyświetlił, nigdy nie pytaj kobiety o wiek, mężczyzny o zarobki, gwiazdy indie pop czemu nazwiska rodziców podświetlają się na niebiesko na wikipedii.
(tu nie do Ciebie piłem, tylko do gościa, któremu udało się kanał na yt rozkręcić)
Samograje, jak to nazwałeś, są o tyle fajne, że jesteś zabezpieczony jakby nagle coś poszło mocno nie tak. Jakiś wypadek, choroba. Ja byłem chojrak, aż dorwała mnie nerwica lękowa i przez rok nie byłem w stanie w zasadzie wyjść z domu, a w pełni zdrowia to tej pory nie odzyskałem. Inny ziom z poprzedniego forum wpadł w ciężką depresję, z gościa który rozwinął biznes dający dziesiątki tysięcy stał się kimś, kto nie wstawał z łóżka. Głupi zespół cieśni nadgarstka, naprawdę bardzo częsta rzecz u ludzi zarabiających pisaniem na kompie i tracisz chyba większość wypracowanych umiejętności, nawet angielski nie przyda się za bardzo, gdy nie możesz dotknąć klawiatury.
Fajnie to w Czarnym Łabędziu gość opisał, że rada "idź w zawody wysokiego ryzyka wysokich zarobków" jest chyba najgorszą z możliwych. Ta jedna osoba która wygra owszem, będzie na topie topów, ją widzimy i ją chcemy naśladować, nie widzimy 100 000 takich którzy próbowali, ale im się nie udało i zostali z niczym. Do tego w showbiznesie, pod który podpina się też YT, najczęściej robi się kariery dzięki pieniądzom rodziców i tacy ludzie okupują znakomitą część miejsc. Nawet wczoraj fb mi mema wyświetlił, nigdy nie pytaj kobiety o wiek, mężczyzny o zarobki, gwiazdy indie pop czemu nazwiska rodziców podświetlają się na niebiesko na wikipedii.
(tu nie do Ciebie piłem, tylko do gościa, któremu udało się kanał na yt rozkręcić)
Samograje, jak to nazwałeś, są o tyle fajne, że jesteś zabezpieczony jakby nagle coś poszło mocno nie tak. Jakiś wypadek, choroba. Ja byłem chojrak, aż dorwała mnie nerwica lękowa i przez rok nie byłem w stanie w zasadzie wyjść z domu, a w pełni zdrowia to tej pory nie odzyskałem. Inny ziom z poprzedniego forum wpadł w ciężką depresję, z gościa który rozwinął biznes dający dziesiątki tysięcy stał się kimś, kto nie wstawał z łóżka. Głupi zespół cieśni nadgarstka, naprawdę bardzo częsta rzecz u ludzi zarabiających pisaniem na kompie i tracisz chyba większość wypracowanych umiejętności, nawet angielski nie przyda się za bardzo, gdy nie możesz dotknąć klawiatury.



