06-06-2023, 11:43 AM
Kojarzę tę historię, wspominałeś o niej. Dobrze, że dziewczyna tak to ogarnia w pracy, a jak lubi pić, no to na zdrowie. Siłą nikogo się nie zmieni.
Niszowe umiejętności się przydają. Kiedyś znałem rosyjski, ale to dawno było i już raczej nie jest to wybitnie potrzebna umiejętność.
Mój harmonogram nie jest mocno na pięty, dużo też wstawiam rozrywki, z której teoretycznie mógłbym zrezygnować. Coś by się jeszcze zmieściło. Tylko musi się na stałe poprawić moja umiejętność koncentracji i zapamiętywania.
No i też pytanie, czy lepiej najpierw nauczyć się angielskiego powiedzmy na poziom C1, co pewnie zajmie minimum 2 lata regularnej nauki, czy od razu uczyć się kilku rzeczy po trochu. Sam język dużo nie da, jeśli się nie ma twardych umiejętności, więc dobrze jest się wyspecjalizować w jednej wąskiej rzeczy i mieć jak najszerszą wiedzę ogólną. Tak zwany rozwój w kształcie litery T.
Niszowe umiejętności się przydają. Kiedyś znałem rosyjski, ale to dawno było i już raczej nie jest to wybitnie potrzebna umiejętność.
Mój harmonogram nie jest mocno na pięty, dużo też wstawiam rozrywki, z której teoretycznie mógłbym zrezygnować. Coś by się jeszcze zmieściło. Tylko musi się na stałe poprawić moja umiejętność koncentracji i zapamiętywania. No i też pytanie, czy lepiej najpierw nauczyć się angielskiego powiedzmy na poziom C1, co pewnie zajmie minimum 2 lata regularnej nauki, czy od razu uczyć się kilku rzeczy po trochu. Sam język dużo nie da, jeśli się nie ma twardych umiejętności, więc dobrze jest się wyspecjalizować w jednej wąskiej rzeczy i mieć jak najszerszą wiedzę ogólną. Tak zwany rozwój w kształcie litery T.



