06-04-2023, 11:22 AM
No to bierz 3 tabletki i zobacz, jakie będą efekty.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18833117/
tu masz jakie dawki piracetamu stosowali przy ADHD. Licząc średnią dawkę 60 mg/kg i wagę 67 kg, powinieneś celować w 4000 mg, ale 3600 już powinno być OK.
No i wiadomix, że są umiejętności ważne i ważniejsze, ale akurat rysunek w moim przypadku mógłby bardzo dużo zmienić. Zyskałbym umiejętność czytelnego pisma odręcznego, już samo to może być takim być albo nie być w wielu zawodach czy sytuacjach zawodowych, np ta wspomniana kartka z wiadomością, gdzie każdy kto przeczyta oceni Cię po stylu pisma. Jeśli to miałoby poprawić pracę mózgu w obszarach związanych z wyobraźnią wzrokową czy orientacją przestrzenną, to może zacząłbym łatwiej rozpoznawać twarze, zyskując jeden z najważniejszych skilli związanych z interakcjami społecznymi. Jeśli miałoby to wpłynąć na cierpliwość przy zadaniach, to efektem byłaby poprawa nie tylko w pracach manualnych, ale też we wszelkich sferach związanych z nauczeniem się czegoś, czy wykonaniem polecenia. Poprawiłaby się może zdolność jazdy samochodem, co czasem może decydować dosłownie o życiu i śmierci. Podniesienie IQ bardzo mocno wpłynęłoby na zdolności ogarniania języków programowania.
Cały czas, podkreślam, patrzę z mojej perspektywy. Jak ktoś nie ma tu żadnych dużych problemów, to poprawa zdolności rysunkowych niewiele mu da, albo w ogóle nic nie zmieni.
No i to, o czym pisałem. Życie to dążenie do przyjemności, czy krótkoterminowej, takiej jak nażreć się i spać, czy długoterminowej, takiej jak sprawienie sobie frajdy kupnem mieszkania, do czego dążysz. Jeśli dzięki rysunkowi moje życie miałoby nabrać barw, nie tylko dlatego, że umiałbym coś narysować, ale też przed "odkorkowanie" pewnych obszarów w mózgu, co pozwoliłoby w tym wypadku dosłownie zobaczyć więcej, to warto nawet jeśli miałoby to oznaczać zaprzepaszczenie szansy na nieco lepszą pracę.
Tylko że cały czas nie jestem pewien, gdzie leży problem, bo może najzwyczajniej w świecie mam słabe skille motoryczne w zakresie mikroruchów, a tego się nie naprawi tak prosto.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18833117/
tu masz jakie dawki piracetamu stosowali przy ADHD. Licząc średnią dawkę 60 mg/kg i wagę 67 kg, powinieneś celować w 4000 mg, ale 3600 już powinno być OK.
No i wiadomix, że są umiejętności ważne i ważniejsze, ale akurat rysunek w moim przypadku mógłby bardzo dużo zmienić. Zyskałbym umiejętność czytelnego pisma odręcznego, już samo to może być takim być albo nie być w wielu zawodach czy sytuacjach zawodowych, np ta wspomniana kartka z wiadomością, gdzie każdy kto przeczyta oceni Cię po stylu pisma. Jeśli to miałoby poprawić pracę mózgu w obszarach związanych z wyobraźnią wzrokową czy orientacją przestrzenną, to może zacząłbym łatwiej rozpoznawać twarze, zyskując jeden z najważniejszych skilli związanych z interakcjami społecznymi. Jeśli miałoby to wpłynąć na cierpliwość przy zadaniach, to efektem byłaby poprawa nie tylko w pracach manualnych, ale też we wszelkich sferach związanych z nauczeniem się czegoś, czy wykonaniem polecenia. Poprawiłaby się może zdolność jazdy samochodem, co czasem może decydować dosłownie o życiu i śmierci. Podniesienie IQ bardzo mocno wpłynęłoby na zdolności ogarniania języków programowania.
Cały czas, podkreślam, patrzę z mojej perspektywy. Jak ktoś nie ma tu żadnych dużych problemów, to poprawa zdolności rysunkowych niewiele mu da, albo w ogóle nic nie zmieni.
No i to, o czym pisałem. Życie to dążenie do przyjemności, czy krótkoterminowej, takiej jak nażreć się i spać, czy długoterminowej, takiej jak sprawienie sobie frajdy kupnem mieszkania, do czego dążysz. Jeśli dzięki rysunkowi moje życie miałoby nabrać barw, nie tylko dlatego, że umiałbym coś narysować, ale też przed "odkorkowanie" pewnych obszarów w mózgu, co pozwoliłoby w tym wypadku dosłownie zobaczyć więcej, to warto nawet jeśli miałoby to oznaczać zaprzepaszczenie szansy na nieco lepszą pracę.
Tylko że cały czas nie jestem pewien, gdzie leży problem, bo może najzwyczajniej w świecie mam słabe skille motoryczne w zakresie mikroruchów, a tego się nie naprawi tak prosto.



