06-03-2023, 07:50 PM
Pracować nad najsłabszymi elementami chyba, no toż napisałem, że chciałem trenować rysunek po to właśnie, żeby odblokować "wąskie gardło" procesów myślowych. Tylko czort wie, czy to faktycznie by zadziałało. Na chłopski rozum, mogłoby, to jak z ruchem, jeśli jakiś mięsień jest bardzo słaby, uczymy się używać innych by zastępowały jego funkcję. W efekcie koszmarnie bo koszmarnie, ale jakoś funkcjonujemy. Jeśli jednak wzmocnimy ten jeden słaby, to nagle wszystko magicznie zaczyna działać jak trzeba.
Kurcze, może do tego wrócę jakoś, bo faktycznie wręcz czułem, jak coś tam w mózgu jest zmuszane do zmiany perspektywy, do ogarnięcia nowych rzeczy. Podobny efekt miałem, jak uczyłem się grać na dwie ręce na pianinie. Nie wiem tylko, czy cokolwiek mi to pianino dało, poza no właśnie, poza umiejętnością gry na nim. No ale nawet jeśli tylko to, to już coś, już było warto.
Kurcze, może do tego wrócę jakoś, bo faktycznie wręcz czułem, jak coś tam w mózgu jest zmuszane do zmiany perspektywy, do ogarnięcia nowych rzeczy. Podobny efekt miałem, jak uczyłem się grać na dwie ręce na pianinie. Nie wiem tylko, czy cokolwiek mi to pianino dało, poza no właśnie, poza umiejętnością gry na nim. No ale nawet jeśli tylko to, to już coś, już było warto.



