Jeszcze słówko o cysteinie
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/pdf/.../cns.12372
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22749229/
W dużym skrócie - depresję można diagnozować mierząc między innymi poziom cysteiny, tak bardzo jest w tej chorobie obniżony. W tym pierwszym badaniu chorzy mieli prawie dwa razy niższy poziom w stosunku do osób zdrowych.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7909726/
z kolei pacjenci z HIV mieli 3 razy niższy poziom cysteiny czy tam cystyny w porównaniu do osób zdrowych.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5512337/
w tym badaniu też były różnice, ale nie tak duże
Nie chce mi się teraz zagłębiać w konkretne procesy metaboliczne, przemianę cystyny w cysteinę, metabolizm tauryny i tak dalej, co jest tutaj istotne, cysteina odpowiada za produkcję glutationu, który jest podstawą obrony organizmu i chyba najlepszym wyznacznikiem ogólnego stanu zdrowia.
Powinienem razem z ekstraktem czosnku trzymać terapię cysteiną aż do końca pandemii / do szczepionki, miałem to zresztą robić tylko jak zwykle po kilku dniach mi się znudziło. Spróbuję jeszcze raz, jak zapiszę to może będę pamiętał.
To uzupełnia się z tym podejrzeniem boreliozy, które ciągle gdzieś tam siedzi z tyłu głowy, cysteina jest najważniejszym chyba elementem walki z tą infekcją, chociaż badania tylko określają, że gra rolę, ale nie do końca jest jasne jaką - może nawet szkodzić:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5877983/
Szukałem innych ziół, które mogłyby coś zdziałać, ale ciężko o preparaty które się na tym opierają. Obiecująco wygląda olejek tymiankowy i kadzidłowiec, ale nie wiadomo czy nie okaże się, że trzeba tego zjeść 20 razy więcej, niż wynosi dawka zabójcza dla człowieka. To, że w probówce giną bakterie, niewiele wnosi, domestos też zabije bakterie. Nie prowadzono badań na zwierzętach.
Kadzidłowiec kupiłem jakiś czas temu, tylko za cholerę nie mogę ogarnąć, czy to naprawdę jest to, czy jakaś podróbka, szemrany producent.
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/pdf/.../cns.12372
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22749229/
W dużym skrócie - depresję można diagnozować mierząc między innymi poziom cysteiny, tak bardzo jest w tej chorobie obniżony. W tym pierwszym badaniu chorzy mieli prawie dwa razy niższy poziom w stosunku do osób zdrowych.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7909726/
z kolei pacjenci z HIV mieli 3 razy niższy poziom cysteiny czy tam cystyny w porównaniu do osób zdrowych.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5512337/
w tym badaniu też były różnice, ale nie tak duże
Nie chce mi się teraz zagłębiać w konkretne procesy metaboliczne, przemianę cystyny w cysteinę, metabolizm tauryny i tak dalej, co jest tutaj istotne, cysteina odpowiada za produkcję glutationu, który jest podstawą obrony organizmu i chyba najlepszym wyznacznikiem ogólnego stanu zdrowia.
Powinienem razem z ekstraktem czosnku trzymać terapię cysteiną aż do końca pandemii / do szczepionki, miałem to zresztą robić tylko jak zwykle po kilku dniach mi się znudziło. Spróbuję jeszcze raz, jak zapiszę to może będę pamiętał.
To uzupełnia się z tym podejrzeniem boreliozy, które ciągle gdzieś tam siedzi z tyłu głowy, cysteina jest najważniejszym chyba elementem walki z tą infekcją, chociaż badania tylko określają, że gra rolę, ale nie do końca jest jasne jaką - może nawet szkodzić:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5877983/
Szukałem innych ziół, które mogłyby coś zdziałać, ale ciężko o preparaty które się na tym opierają. Obiecująco wygląda olejek tymiankowy i kadzidłowiec, ale nie wiadomo czy nie okaże się, że trzeba tego zjeść 20 razy więcej, niż wynosi dawka zabójcza dla człowieka. To, że w probówce giną bakterie, niewiele wnosi, domestos też zabije bakterie. Nie prowadzono badań na zwierzętach.
Kadzidłowiec kupiłem jakiś czas temu, tylko za cholerę nie mogę ogarnąć, czy to naprawdę jest to, czy jakaś podróbka, szemrany producent.



