Pomierzyłem się dzisiaj u koleżanki i wyszło mi 67 kg i 13,5 % tkanki tłuszczowej. Mam trochę wątpliwości, czy te magiczne urządzenia dobrze pokazują, no ale wychodzi mniej niż jeszcze 3 tygodnie temu, chociaż nic już nie robię. Tylko jestem w ruchu i nie jem tak dużo.
Różnicę widać gołym okiem. Równo dwa lata temu było 90 kg. DNP i zapierdol zagranicą doprowadził mnie do tego. No i bez ćwiczeń i zbudowania masy, ale tym razem mięśniowej, lepiej już nie będzie, ale i tak jestem zadowolony, bo bycie ulanym, szczególnie na brzuchu, to zawsze był u mnie duży kompleks. Z dwojga złego wolę już być anorektyczny. Teraz ino zbadać to, co se wypisałem, żeby zbadać.
https://mega.nz/file/jQ8zQDqS#qZwt8vYHJX...K_tgnpq38Q
Wprowadziłem też zmiany w higienie włosów. Kupiłem derma roller i raz w tygodniu delikatnie walcuję sobie skórę głowy i twarz. Zwykłym szamponem myję tylko raz w tygodniu, drugi raz w tygodniu myję Nizoralem profilaktycznie, a jeśli potrzeba, to w pozostałe dni albo samą wodą, albo odżywką. Zobaczę, jak to wszystko się sprawdzi. Póki co łupież i zaczerwienienia nie wracają od dwóch miesięcy.
Różnicę widać gołym okiem. Równo dwa lata temu było 90 kg. DNP i zapierdol zagranicą doprowadził mnie do tego. No i bez ćwiczeń i zbudowania masy, ale tym razem mięśniowej, lepiej już nie będzie, ale i tak jestem zadowolony, bo bycie ulanym, szczególnie na brzuchu, to zawsze był u mnie duży kompleks. Z dwojga złego wolę już być anorektyczny. Teraz ino zbadać to, co se wypisałem, żeby zbadać.
https://mega.nz/file/jQ8zQDqS#qZwt8vYHJX...K_tgnpq38Q
Wprowadziłem też zmiany w higienie włosów. Kupiłem derma roller i raz w tygodniu delikatnie walcuję sobie skórę głowy i twarz. Zwykłym szamponem myję tylko raz w tygodniu, drugi raz w tygodniu myję Nizoralem profilaktycznie, a jeśli potrzeba, to w pozostałe dni albo samą wodą, albo odżywką. Zobaczę, jak to wszystko się sprawdzi. Póki co łupież i zaczerwienienia nie wracają od dwóch miesięcy.



