03-01-2021, 12:14 AM
Ten czosnek to ciekawa sprawa, właśnie patrzę, jakie miał efekty przy eksperymentalnym bakteryjnym zapaleniu prostaty u szczura - to takie coś, co u ludzi ciągnie się czasem latami. Porównano tam czosnek i cipro, jeden z silniejszych antybiotyków (z takimi skutkami ubocznymi, że w cywilizowanych krajach na opakowaniu jest ostrzeżenie jak na pudełku papierosów).
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19375896/
Niestety nie ma dokładnych danych dotyczących stężenia ekstraktu z czosnku, czyli nie wiemy, ile miał allicyny. Szczury dostały dawkę odpowiadającą może 4 gramom koncentratu w przypadku człowieka.
Efekt - po terapii czosnkiem, stężenie bakterii w tkance spadło z 6856 na 5703, zaś w moczu z 3223 na 2033. Dla porównania na cipro spadło na 3625/1356. Co ciekawe, na terapii antybiotyk plus czosnek spadło w tkance do 2017.
Wygląda na to, że czosnek działa jednak jak antybiotyk, co prawda słaby, ale za to pozbawiony skutków ubocznych.
Zastanawiam się, czy mógłbym coś do niego dorzucić. Poszukam, czy coś jeszcze testowali na żywych organizmach przy chronicznych infekcjach bakteryjnych.
Co biorę: kilka razy dziennie tyrozynę, wieczorem tryptofan, 3 razy dziennie ekstrakt czosnku, przed snem żelazo (najważniejszy czynnik regulujący dopaminę). Czasem piracetam i w sumie nic poza tym, nie licząc okazjonalnych supli które powinien brać każdy wege, np dziś brałem taurynę. Odstawiłem cynk i miedź. Brak jakichkolwiek zauważalnych efektów. A nie, coś jest - od kilku dni słabo śpię.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19375896/
Niestety nie ma dokładnych danych dotyczących stężenia ekstraktu z czosnku, czyli nie wiemy, ile miał allicyny. Szczury dostały dawkę odpowiadającą może 4 gramom koncentratu w przypadku człowieka.
Efekt - po terapii czosnkiem, stężenie bakterii w tkance spadło z 6856 na 5703, zaś w moczu z 3223 na 2033. Dla porównania na cipro spadło na 3625/1356. Co ciekawe, na terapii antybiotyk plus czosnek spadło w tkance do 2017.
Wygląda na to, że czosnek działa jednak jak antybiotyk, co prawda słaby, ale za to pozbawiony skutków ubocznych.
Zastanawiam się, czy mógłbym coś do niego dorzucić. Poszukam, czy coś jeszcze testowali na żywych organizmach przy chronicznych infekcjach bakteryjnych.
Co biorę: kilka razy dziennie tyrozynę, wieczorem tryptofan, 3 razy dziennie ekstrakt czosnku, przed snem żelazo (najważniejszy czynnik regulujący dopaminę). Czasem piracetam i w sumie nic poza tym, nie licząc okazjonalnych supli które powinien brać każdy wege, np dziś brałem taurynę. Odstawiłem cynk i miedź. Brak jakichkolwiek zauważalnych efektów. A nie, coś jest - od kilku dni słabo śpię.



