05-26-2023, 06:03 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-26-2023, 06:04 PM przez tomakin.)
Nie wyszedł i pewnie nie wyjdzie, liczyłem że jak zrobi coś samodzielnie, to nabierze większej wiary w siebie i chętniej zrobi kolejną rzecz. Kiedyś lubił kleić, ciągle też czyta o II wojnie. Modele czy w ogóle jakiekolwiek angażujące hobby to czasem bardzo dobra rzecz, pozwala odkleić się od psychopatycznej rutyny, np od czytania o witaminie A.
http://www.kartonowki.pl/modele-galeria/...swer-52007
takie coś mu kupiłem, teraz leży w szafie i zastanawiam się, czy samemu nie zacząć się bawić.
Jak już o psychopatycznych rutynach mowa, to właśnie pomyślałem, że jeśli to faktycznie są problemy z tarczycą i jeśli karnityna miałaby pomagać, poprzez zablokowanie przejścia hormonów do komórki, to wszelkie moje próby różnych rzeczy, jak np BCAA, nie będą miały sensu, póki w taki czy inny sposób tej tarczycy nie wyciszę.
I może tutaj tkwi tajemnica tych okresów poprawy, łączyłem substancję, która odpowiada za wzrost obłączków, oraz karnitynę, która blokuje możliwości spalenia tej substancji po 5 minutach od dostania się do organizmu. Bo karnityna w obu przypadkach była obecna.
http://www.kartonowki.pl/modele-galeria/...swer-52007
takie coś mu kupiłem, teraz leży w szafie i zastanawiam się, czy samemu nie zacząć się bawić.
Jak już o psychopatycznych rutynach mowa, to właśnie pomyślałem, że jeśli to faktycznie są problemy z tarczycą i jeśli karnityna miałaby pomagać, poprzez zablokowanie przejścia hormonów do komórki, to wszelkie moje próby różnych rzeczy, jak np BCAA, nie będą miały sensu, póki w taki czy inny sposób tej tarczycy nie wyciszę.
I może tutaj tkwi tajemnica tych okresów poprawy, łączyłem substancję, która odpowiada za wzrost obłączków, oraz karnitynę, która blokuje możliwości spalenia tej substancji po 5 minutach od dostania się do organizmu. Bo karnityna w obu przypadkach była obecna.



