This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić?
No na pewno sytuacja z matką nie jest jedynym źródłem problemów, ale bycie maminsynkiem hamuje w rozwoju bardzo mocno. Praca nad tym jest ważna, ale i tak nie zamierzam korzystać z pani kołcz. 5 wymaganych godzinnych spotkań to 1600 zł, a nie sądzę, żebym dowiedział się tam czegoś tak unikalnego, że warto byłoby tyle zapłacić. Muszę zarabiać kasę wystarczającą do tego, żeby się wyprowadzić już na dobre, nie odwiedzać ją zbyt często, uczyć się utrzymywać zdrowy dystans, a w wolnym czasie uczyć się i gdzieś wychodzić. Nie myśleć wciąż, że mam jakiś problem, bo to też źle wpływa na samopoczucie. Nie będę jej wmuszal psa czy wychodzenia do koleżanek albo znalezienia sobie faceta czy coś. To jest gra dla dwóch graczy, a ja mogę sterować tylko jednym.

Może to jest jakiś rodzaj lekkiego autyzmu. Myślę, że nie ma sensu, żebym się tu diagnozował klinicznie, bo nic z tą wiedzą nie zrobię. Trzeba się przystosowywać do świata. Dużo zrobiłem w ciągu ostatnich tygodni i tak.


Mogę mieć większy wpływ na dietę, na aktywność fizyczną, suplementację. Mogę próbować nielegalne substancje w niewielkich dawkach, żeby poprawiać koncentrację. Mogę zbadać hormony i inne rzecz. Pewnie po wypłacie zrobię sobie pełen pakiet. Na pewno nie mam takich problemów, jak niektórzy tu na forum. Po Twoim wątku zacząłem zwracać uwagę choćby na obłączki, chociaż na ich chyba nigdy nie miałem poza dwoma palcami na każdej dłoni, więc to pewnie nic nie znaczy. Zasypiam błyskawicznie, śpię jak dziecko, budzę się wypoczęty. Fizyczne zmęczenie całym dniem poza domem robi swoje.
No i to w sumie tyle, co mogę robić. Iść na żywioł, kiedy się da, w innym przypadku planować. Jak dobrze pójdzie, to mam jeszcze drugie tyle do przeżycia w dobrej jakości, więc szkoda by było to zmarnować.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - przez Temper - 05-26-2023, 07:13 AM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości