05-24-2023, 06:07 PM
Nawet mam gdzieś, pewnie już nieaktywne, kupiłem kiedyś matuli jak jakieś problemy miała i oczywiście nie zjadła tego, to pomyślałem, że ja zeżrę. Szybko mi się znudziło. Kiedyś też miałem niezłą przygodę po takim wynalazku, jak kurs na prawko robiłem i nieopatrznie wziąłem probiotyk przed jazdą, w samochodzie wytrzymałem, nawet gość wypuścił mnie pod domem, ale po schodach już nie dałem rady wejść bez wypadku 
Testowałem swego czasu sporo probiotyków i bez większego efektu, ale zdaje się, że po doksycyklinie, którą raz dawno temu wziąłem, była poprawa.
O, data ważności kwiecień 2023, to może jeszcze działają.
Kiedyś chciałem sprawdzić kwas masłowy, bo ma bardzo dobre wyniki badań, ale to cholerstwo jest akurat dość drogie, za drogie jak na "kolejny z 10 000 supli które wypróbujemy bez większego zaplecza teoretycznego, wskazującego na ewentualne korzyści". Sprzężone kwasy żółciowe w badaniach bardzo ładnie wyleczyły osoby z marskością, w sensie, cofnęły objawy zaburzenia krążenia, ale to raczej nie do dostania, jakiś preparat jest jeden na receptę i to trzeba w ogóle zamawiać, o ile w ogóle produkują.
No i jeszcze jest możliwość, że to tarczyca, bo daje podobne objawy, w końcu będę musiał się wybrać to zbadać. Kilka razy już badałem, ale zawsze jakoś w okolicy brania dużych dawek jodu, co wypacza wyniki, badałem w sumie żeby zobaczyć, czy mi ten jod nie rozwalił czegoś i czy mogę dalej go brać w takich dawkach, w jakich wtedy brałem. Też byłoby dziwne, żeby kilkanaście lat był problem z tarczycą i cały czas taki sam, ani w jedną, ani w drugą.

Testowałem swego czasu sporo probiotyków i bez większego efektu, ale zdaje się, że po doksycyklinie, którą raz dawno temu wziąłem, była poprawa.
O, data ważności kwiecień 2023, to może jeszcze działają.
Kiedyś chciałem sprawdzić kwas masłowy, bo ma bardzo dobre wyniki badań, ale to cholerstwo jest akurat dość drogie, za drogie jak na "kolejny z 10 000 supli które wypróbujemy bez większego zaplecza teoretycznego, wskazującego na ewentualne korzyści". Sprzężone kwasy żółciowe w badaniach bardzo ładnie wyleczyły osoby z marskością, w sensie, cofnęły objawy zaburzenia krążenia, ale to raczej nie do dostania, jakiś preparat jest jeden na receptę i to trzeba w ogóle zamawiać, o ile w ogóle produkują.
No i jeszcze jest możliwość, że to tarczyca, bo daje podobne objawy, w końcu będę musiał się wybrać to zbadać. Kilka razy już badałem, ale zawsze jakoś w okolicy brania dużych dawek jodu, co wypacza wyniki, badałem w sumie żeby zobaczyć, czy mi ten jod nie rozwalił czegoś i czy mogę dalej go brać w takich dawkach, w jakich wtedy brałem. Też byłoby dziwne, żeby kilkanaście lat był problem z tarczycą i cały czas taki sam, ani w jedną, ani w drugą.



