05-24-2023, 10:02 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-24-2023, 10:03 AM przez Nawaphon.)
Uzależnienie istnieje, chociaż wiadomo - że nie jest to termin precyzyjny (Co jest częste i w wielu dziedzinach na ten moment nie do przeskoczenia, psychologia to nie fizyka i z zasady trzeba się kierować pewnymi uproszczeniami albo heurystykami) i raczej to wokół tematu uzależnienia są mity i miskoncepcje.
Moim zdaniem gry to nie jest coś, czym powinieneś się zajmować nie dlatego, że są z zasady złe - ale dlatego, że sam pisałeś jeszcze na początku tematu, że czujesz, że marnujesz potencjał i ogólnie dawałeś do zrozumienia, że nie jesteś zbyt zadowolony z miejsca, w którym się znajdujesz.
Tutaj też widzę pewną niespójność, jeśli chciałbyś być w innym miejscu - a jednocześnie nie żałujesz godzin spędzonych przy grach, które nie zaprowadziły Cię do miejsca w którym chciałeś być - to trochę tak, jakbyś żałował, że nie jesteś w formie, ale nie żałował że nie ćwiczyłeś.
..no, ale jeśli już jesteś w większej zgodzi z tym, kim jesteś - to jak najbardziej, rób co sprawia Ci przyjemność czy radość. Ja tutaj w żadnym przypadku nie jestem przeciwko, sam nie mam większych ambicji życiowych i tracę dużo czasu na różne hobby które można nazwać rozrywką i dużo się od gier nie różnią.
Wszystko to tak czy inaczej tylko "cele zastępcze", jak pisał Ted Kaczyński
.
Moim zdaniem gry to nie jest coś, czym powinieneś się zajmować nie dlatego, że są z zasady złe - ale dlatego, że sam pisałeś jeszcze na początku tematu, że czujesz, że marnujesz potencjał i ogólnie dawałeś do zrozumienia, że nie jesteś zbyt zadowolony z miejsca, w którym się znajdujesz.
Tutaj też widzę pewną niespójność, jeśli chciałbyś być w innym miejscu - a jednocześnie nie żałujesz godzin spędzonych przy grach, które nie zaprowadziły Cię do miejsca w którym chciałeś być - to trochę tak, jakbyś żałował, że nie jesteś w formie, ale nie żałował że nie ćwiczyłeś.
..no, ale jeśli już jesteś w większej zgodzi z tym, kim jesteś - to jak najbardziej, rób co sprawia Ci przyjemność czy radość. Ja tutaj w żadnym przypadku nie jestem przeciwko, sam nie mam większych ambicji życiowych i tracę dużo czasu na różne hobby które można nazwać rozrywką i dużo się od gier nie różnią.
Wszystko to tak czy inaczej tylko "cele zastępcze", jak pisał Ted Kaczyński
.



