05-24-2023, 02:04 AM
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3041485/
tutaj opisują jeden z mechanizmów zaburzenia krążenia (czyli to, co prowadzi do objawu Terry'ego) w marskości wątroby. Podają tam nadmierny obkurcz drobnych naczynek krwionośnych, wywołany (między innymi) zbyt wysokim stężeniem wapnia wewnątrz komórki.
Myślę, że bardzo dużo zależy właśnie od tych mięśni wyściełających drobne tętnice. Możliwe, że objaw Terry'ego bierze się wyłącznie z tego obkurczu, czy raczej, on na pewno bierze się z zablokowania przepływu, ale pytaniem otwartym jest w którym miejscu następuje brak przepływu krwi.
Objaw Terry'ego to rozdęte drobne naczynka krwionośne, rozdęte, bo krew nie jest z nich zabierana.
Mamy w sumie dwie możliwości
1. krew nie jest w stanie efektywnie odpłynąć poprzez żyły, więc gromadzi się w miejscu, gdzie kończy się tętnica, a zaczyna żyła
2. serce dobrze pcha, ale tętnice są zbyt słabe, więc ulegają rozdęciu na samym końcu, tuż przed oddaniem krwi żyłom
I tętnice i żyły mają mięśnie, które obkurczają się zmniejszając przepływ krwi, przy czym tętnice mają ich dużo więcej. Oba powyższe mechanizmy występują w marskości wątroby. Niezależnie od przyczyny, efektem jest brak ukrwienia obwodowych tkanek, ale też słabsze ukrwienie mózgu i mięśni.
Wygląda na to, że te mięśnie pracują zbyt słabo, a nie zbyt mocno. Może jeden z mechanizmów w marskości to niedobór aminokwasów odpowiedzialnych za budowę mięśni, tętnice są dosłownie zbyt słabe by utrzymać krew? Wszystko by się wyjaśniło, jakby mieć zdjęcia paznokci osób z tężyczką utajoną, a także zdjęcia powiedzmy rok po wyleczeniu tężyczki.
Wapń wydaje mi się dobrą drogą, bo jeśli u mnie miałaby występować jakaś przyczyna osłabienia mięśni, to chyba tylko wapń tu pasuje. No, zobaczymy za jakiś czas, jak nie pojawią się skutki uboczne tych dawek, które teraz biorę.
tutaj opisują jeden z mechanizmów zaburzenia krążenia (czyli to, co prowadzi do objawu Terry'ego) w marskości wątroby. Podają tam nadmierny obkurcz drobnych naczynek krwionośnych, wywołany (między innymi) zbyt wysokim stężeniem wapnia wewnątrz komórki.
Myślę, że bardzo dużo zależy właśnie od tych mięśni wyściełających drobne tętnice. Możliwe, że objaw Terry'ego bierze się wyłącznie z tego obkurczu, czy raczej, on na pewno bierze się z zablokowania przepływu, ale pytaniem otwartym jest w którym miejscu następuje brak przepływu krwi.
Objaw Terry'ego to rozdęte drobne naczynka krwionośne, rozdęte, bo krew nie jest z nich zabierana.
Mamy w sumie dwie możliwości
1. krew nie jest w stanie efektywnie odpłynąć poprzez żyły, więc gromadzi się w miejscu, gdzie kończy się tętnica, a zaczyna żyła
2. serce dobrze pcha, ale tętnice są zbyt słabe, więc ulegają rozdęciu na samym końcu, tuż przed oddaniem krwi żyłom
I tętnice i żyły mają mięśnie, które obkurczają się zmniejszając przepływ krwi, przy czym tętnice mają ich dużo więcej. Oba powyższe mechanizmy występują w marskości wątroby. Niezależnie od przyczyny, efektem jest brak ukrwienia obwodowych tkanek, ale też słabsze ukrwienie mózgu i mięśni.
Wygląda na to, że te mięśnie pracują zbyt słabo, a nie zbyt mocno. Może jeden z mechanizmów w marskości to niedobór aminokwasów odpowiedzialnych za budowę mięśni, tętnice są dosłownie zbyt słabe by utrzymać krew? Wszystko by się wyjaśniło, jakby mieć zdjęcia paznokci osób z tężyczką utajoną, a także zdjęcia powiedzmy rok po wyleczeniu tężyczki.
Wapń wydaje mi się dobrą drogą, bo jeśli u mnie miałaby występować jakaś przyczyna osłabienia mięśni, to chyba tylko wapń tu pasuje. No, zobaczymy za jakiś czas, jak nie pojawią się skutki uboczne tych dawek, które teraz biorę.



