This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić?
Ja w zasadzie wiem, że omijając od lat gry komputerowe dużo tracę. To setki świetnych historii i fajnych wyzwań i gry multi z innymi. Wyuczyłem się mechanizmu, że gry = strata czasu. Czasem sobie oglądam jakieś gameplaye na YT, ale żeby grać samemu, to już tak średnio. Oglądanie gier to prokrastynacja, bo nie trzeba samemu myśleć nad graniem, tylko ktoś wykonuje czarną robotę za mnie. Smile Gdyby to jeszcze były krótkie gry na parę wieczorów, to spoko, ale jak pomyślę, że miałbym grać w takiego Wiedźmina 3 przez 100 godzin albo więcej, to... ło Jezu, za długo.

Z tego samego powodu nie przepadam za serialami. Może jedynie te krótkie na 5 odcinków, jak Czarnobyl. Kumpel mnie kiedyś próbował namawiać na Grę od tron, gdy już leciał ostatni sezon. Ilość odcinków mnie przeraziła i po trzecim zrezygnowałem. Wolę jednak krótkie, zamknięte historie, albo szybkie meczyki w Unreal Tournament.

Chociaż były wyjątki, bo mam na koncie kilka bardzo długich gier fabularnych, które mnie mocno wciągnęły: seria Legacy of Kain, Fallout 1 i 2, Half-Life 2, Okami, Deus Ex: Human Revolution.

Kuźwa, przecież ja nie umiem pada obsługiwać. Jedynie tego od Pegasusa i od PS2. Jestem gierkowym boomerem.

Kiedyś dawno temu sprzedawałem hurtowo na Allegro klucze do gier i konta Rapidshare. Wszystko miałem z Indii, więc regularnie pisałem z pajetami na Yahoo Messenger. Byłem mega zaskoczony, jak oni tam dobrze gadają po angielsku, a ja ledwo zdanie umiałem sklecić. W końcu to była kolonia brytyjska.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - przez Temper - 05-23-2023, 09:39 PM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości