Budowanie nie, ale gadanie z tymi ludźmi, którzy w to grają, tak, bo jednak ludzie z szeroko rozumianego zachodu mają bardzo, ale to bardzo różną mentalność od ludzi z Polski, zwłaszcza od starszego pokolenia.
Tamten czat, co laska go tak chwali, to po prostu jest efekt mechanizmu gry, nagradzającego dzielenie się z innymi, przez co wszyscy są super hiper mili, uprzejmi i w ogóle. Nie to, że gra wymusza, po prostu ludzie, którzy nie mają takiego podejścia, nie siedzą na tym czacie.
Tamten czat, co laska go tak chwali, to po prostu jest efekt mechanizmu gry, nagradzającego dzielenie się z innymi, przez co wszyscy są super hiper mili, uprzejmi i w ogóle. Nie to, że gra wymusza, po prostu ludzie, którzy nie mają takiego podejścia, nie siedzą na tym czacie.



