05-21-2023, 11:44 PM
Tak jeszcze rozkminiam te kwasy tłuszczowe, prążki na paznokciach pojawiają się w RZS, ale gdyby to miało związek z kwasami tłuszczowymi, to raczej powinno wyjść odwrotnie
https://mjmu.journals.ekb.eg/article_262...fdc9d0.pdf
chorzy mają o wiele wyższy poziom omega 6, o wiele niższy poziom omega 3. I co najlepsze, chorzy mają dużo wyższy poziom GLA. Tego samego GLA, który podany im w badaniach klinicznych leczył chorobę. Wyniki są tutaj po prostu sprzeczne.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4972416/
tu mamy drugie badanie, GLA jest taki sam u chorych jak i pacjentów, za to podstawowego omega 6 pacjenci mają dużo... mniej. Czyli odwrotnie, niż w tym badaniu wyżej. Mają też mniej palmitynowego, oleopalmitynowego i oleinowego.
No i bądź tu człowieku mądry. Jedno i drugie badanie jest robione w jakimś kraju, który hgw w ogóle gdzie jest na mapie.
Koniec końców mamy coś z Polski, a jakże
https://www.mdpi.com/2072-6643/14/5/1030
ale tutaj tylko cytują inne badania, sami nic nie sprawdzali.
Pozostaje mieć nadzieję, że jeśli to jest powiązane z kwasami tłuszczowymi, to będzie to widać na olejowanych paznokciach, tak jak poprawił się stan skóry głowy.
Spotykałem się też z opinią, że te prążki na paznokciach zależą od niskiej podaży wapnia w diecie. W ogóle to moje problemy zaczęły się od bardzo dużego niedoboru witaminy D3, na skutek unikania słońca, to było w czasach, gdy nikt za bardzo nie wiedział co to w ogóle jest i dlaczego. Miałem nawet odwapnienie kości, z którym sobie poradziłem suplami i ćwiczeniami, uznałem, że skoro kości zaczynają magazynować wapń, to raczej nie ma opcji, żeby były niedobory. Może to było błędne założenie?
No nic, zobaczymy, już parę razy robiłem podejścia do wapnia i zawsze odpadałem, a to na skoku ciśnienia krwi, a to na pojawieniu się nadmiaru wapnia w moczu. Ostatnio przerwałem, bo pojawiła się mocna bezsenność, teraz już wiem, że to był efekt dołączenia większych dawek magnezu. Co ciekawe, samopoczucie na wapniu miałem zazwyczaj lepsze. Od jakiegoś czasu nie mam w diecie cocacoli, odpada dwutlenek węgla, który może zakwaszać, odpada cukier, który ma podobny efekt, odpada fosfor, którego może nie było jakoś bardzo dużo, ale fosfor i wapń są w równowadze. Biorę też codziennie miedź, która również mocno reguluje gospodarkę wapniem.
https://mjmu.journals.ekb.eg/article_262...fdc9d0.pdf
chorzy mają o wiele wyższy poziom omega 6, o wiele niższy poziom omega 3. I co najlepsze, chorzy mają dużo wyższy poziom GLA. Tego samego GLA, który podany im w badaniach klinicznych leczył chorobę. Wyniki są tutaj po prostu sprzeczne.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4972416/
tu mamy drugie badanie, GLA jest taki sam u chorych jak i pacjentów, za to podstawowego omega 6 pacjenci mają dużo... mniej. Czyli odwrotnie, niż w tym badaniu wyżej. Mają też mniej palmitynowego, oleopalmitynowego i oleinowego.
No i bądź tu człowieku mądry. Jedno i drugie badanie jest robione w jakimś kraju, który hgw w ogóle gdzie jest na mapie.
Koniec końców mamy coś z Polski, a jakże
https://www.mdpi.com/2072-6643/14/5/1030
ale tutaj tylko cytują inne badania, sami nic nie sprawdzali.
Pozostaje mieć nadzieję, że jeśli to jest powiązane z kwasami tłuszczowymi, to będzie to widać na olejowanych paznokciach, tak jak poprawił się stan skóry głowy.
Spotykałem się też z opinią, że te prążki na paznokciach zależą od niskiej podaży wapnia w diecie. W ogóle to moje problemy zaczęły się od bardzo dużego niedoboru witaminy D3, na skutek unikania słońca, to było w czasach, gdy nikt za bardzo nie wiedział co to w ogóle jest i dlaczego. Miałem nawet odwapnienie kości, z którym sobie poradziłem suplami i ćwiczeniami, uznałem, że skoro kości zaczynają magazynować wapń, to raczej nie ma opcji, żeby były niedobory. Może to było błędne założenie?
No nic, zobaczymy, już parę razy robiłem podejścia do wapnia i zawsze odpadałem, a to na skoku ciśnienia krwi, a to na pojawieniu się nadmiaru wapnia w moczu. Ostatnio przerwałem, bo pojawiła się mocna bezsenność, teraz już wiem, że to był efekt dołączenia większych dawek magnezu. Co ciekawe, samopoczucie na wapniu miałem zazwyczaj lepsze. Od jakiegoś czasu nie mam w diecie cocacoli, odpada dwutlenek węgla, który może zakwaszać, odpada cukier, który ma podobny efekt, odpada fosfor, którego może nie było jakoś bardzo dużo, ale fosfor i wapń są w równowadze. Biorę też codziennie miedź, która również mocno reguluje gospodarkę wapniem.



