Na pewno nie będę mikrodawkował cały czas, bo przerwy są wskazane. Na razie leci 3 razy w tygodniu. Zresztą nie mam pewności, czy mikrodawkowanie faktycznie działa, czy to tylko placebo (albo nocebo). Nie widziałem żadnych badań poza tymi dla DNP, a opisy z Reddita to trochę bro science. Piracetam będę brał, bakopę już zamówiłem.
O wyczerpaniu ego wciąż pamiętam. Na razie wkręciłem się w uczenie giełdy z materiałów od Neko. W temacie IT też coś działam. Rozmawiam z ludźmi i opracowuję możliwe kierunki rozwoju. Angielski z aplikacji idzie codziennie. Siłownia i inne sporty na razie odpadają, ale i tak robię przynajmniej 20 tysięcy km dziennie odżywiając się przy tym dość optymalnie, więc jest ok. Większość dnia poza domem. Dorabianie na rozwożeniu żarcia rowerem też na razie odpada (chociaż rana goi się bardzo szybko i po dwóch dniach mogłem odstawić przeciwbólowe).
Zacząłem się już czuć pewnie w tej pracy, bo poznałem ludzi i wiem, co mam robić, ale umowy przedłużane z miesiąca na miesiąc i słabe wynagrodzenie sprawiają, że i tak będę się rozglądał za czymś innym. Dojeżdżanie do Poznania na razie mnie nie męczy, ale nie wykluczam, że zacznie, więc jeśli będę miał nieco lepszą pracę, to może coś sobie wynajmę. Więcej wydam, ale powinienem mieć więcej czasu. Na matkę już się nie patrzę, ale staram się być spokojny i nie generować żadnych konfliktów.
Nie wiem, co to jest olej MCT, muszę sprawdzić. Może też trochę poeksperymentuję na sobie z tym, co działa na pamięć, koncentracje i motywację. Byle bezpiecznie.
O wyczerpaniu ego wciąż pamiętam. Na razie wkręciłem się w uczenie giełdy z materiałów od Neko. W temacie IT też coś działam. Rozmawiam z ludźmi i opracowuję możliwe kierunki rozwoju. Angielski z aplikacji idzie codziennie. Siłownia i inne sporty na razie odpadają, ale i tak robię przynajmniej 20 tysięcy km dziennie odżywiając się przy tym dość optymalnie, więc jest ok. Większość dnia poza domem. Dorabianie na rozwożeniu żarcia rowerem też na razie odpada (chociaż rana goi się bardzo szybko i po dwóch dniach mogłem odstawić przeciwbólowe).
Zacząłem się już czuć pewnie w tej pracy, bo poznałem ludzi i wiem, co mam robić, ale umowy przedłużane z miesiąca na miesiąc i słabe wynagrodzenie sprawiają, że i tak będę się rozglądał za czymś innym. Dojeżdżanie do Poznania na razie mnie nie męczy, ale nie wykluczam, że zacznie, więc jeśli będę miał nieco lepszą pracę, to może coś sobie wynajmę. Więcej wydam, ale powinienem mieć więcej czasu. Na matkę już się nie patrzę, ale staram się być spokojny i nie generować żadnych konfliktów.
Nie wiem, co to jest olej MCT, muszę sprawdzić. Może też trochę poeksperymentuję na sobie z tym, co działa na pamięć, koncentracje i motywację. Byle bezpiecznie.



