05-20-2023, 07:58 PM
Głównie o brzuch chodzi, mięśnie grzbietu (prostownik przede wszystkim) zazwyczaj są wystarczająco mocne, starczy dużo chodzić. ale brzuch sam się nie wyćwiczy. Przy czym też trzeba przy ćwiczeniach unikać zbytniego obciążania zginaczy biodra, przy klasycznych "brzuszkach" to właśnie one pracują.
Kiedyś z kręgosłupem miałem DUŻO większy problem, znikło jak zacząłem regularnie trenować sporty walki. On jest poryty genetycznie i przez dietę oraz brak ćwiczeń w czasach dziecięcych, gdy na takie coś nie ma się za bardzo wpływu, więc też trochę jak geny, niezależne od nas. Nigdy nie będzie już naprawdę "zdrowy", ale wzmocnienie sprawi, że nie będzie się poruszać jak kaleka bo się krzywo spało. Chyba jak ostatnio z zakupami szedłem, 15 kg torba, to się popsuł.
No i dziś jest już prawie dobrze, to co tam się naciągnęło czy nadszarpnęło musiało się zagoić.
Kiedyś z kręgosłupem miałem DUŻO większy problem, znikło jak zacząłem regularnie trenować sporty walki. On jest poryty genetycznie i przez dietę oraz brak ćwiczeń w czasach dziecięcych, gdy na takie coś nie ma się za bardzo wpływu, więc też trochę jak geny, niezależne od nas. Nigdy nie będzie już naprawdę "zdrowy", ale wzmocnienie sprawi, że nie będzie się poruszać jak kaleka bo się krzywo spało. Chyba jak ostatnio z zakupami szedłem, 15 kg torba, to się popsuł.
No i dziś jest już prawie dobrze, to co tam się naciągnęło czy nadszarpnęło musiało się zagoić.



