02-19-2021, 06:57 AM
Co mi przyszło do głowy - może objawy które ma część osób po suplementacji witaminą D3, takie jak bezsenność, napięcie mięśniowe i zatwardzenia, to efekty właśnie spadku dopaminy? Te dwie substancje są ze sobą ściśle powiązane, jest też silny związek między niedoborem magnezu a spadkiem produkcji dopaminy. Osoby z bardzo niskim poziomem dopaminy (parkinsonizm) mają bardzo często ataki lękowe, co ma jednak prawdopodobnie związek z zaburzeniem interakcji między dopaminą, serotoniną i noradrenaliną.
Zastanawia mnie to, bo po tryptofanie i innych substancjach podnoszących poziom serotoniny (i obniżających dopaminy) miałem podobne objawy, jak po dużych dawkach D3. Gdyby udało się ustalić co tam dokładnie się dzieje, to test suplementacji czy D3, czy tryptofanu mógłby być całkiem dobrą wskazówką diagnostyczną. Obawiam się jednak, że to nie jest takie proste i odpowiedź "za mało dopaminy", chociaż bardzo kusząca, nie jest prawdziwa.
Zastanawia mnie to, bo po tryptofanie i innych substancjach podnoszących poziom serotoniny (i obniżających dopaminy) miałem podobne objawy, jak po dużych dawkach D3. Gdyby udało się ustalić co tam dokładnie się dzieje, to test suplementacji czy D3, czy tryptofanu mógłby być całkiem dobrą wskazówką diagnostyczną. Obawiam się jednak, że to nie jest takie proste i odpowiedź "za mało dopaminy", chociaż bardzo kusząca, nie jest prawdziwa.



