05-16-2023, 10:21 PM
Pamiętać o histydynie, pamiętać o histydynie. Ciągle skupiam się na tym oleju, ale poprawa stanu skóry głowy zgrała się też z braniem dużych dawek histydyny.
Pamiętam jak na jakiejś grupie kiedyś kobieta pisała, że po zestawie ziół u jej syna prążki na paznokciach znikły, było widać kiedy zaczął je brać, bo w pewnym momencie paznokcie rosły już gładkie, połowa była porysowana, połowa gładziutka. I tak myślę, że prążki to chyba dokładniejszy nawet wskaźnik niż obłączki, bo obłączek może wydawać się mniejszy, większy, zależy ile jest skórki, jak mocno go zakrywa. Prążek jaki jest każdy widzi, jeśli nagle by znikł, byłoby widać, że urwał się w połowie.
Co ciekawe, najczęściej tego typu prążki opisywano u chorych na RZS, gdzie spada poziom histydyny.
Chociaż... histydynę zacząłem brać już 6 kwietnia, miesiąc później już jej nie brałem za bardzo, a stan skóry głowy był wyjątkowo paskudny. Dopiero po olejowaniu "jak ręką odjął", histydyna mocno tutaj nie zgadza się czasowo.
Olej z czarnuszki kupiłem PO zmianie stanu skóry głowy, zapiszę bo potem będę szukał.
Pamiętam jak na jakiejś grupie kiedyś kobieta pisała, że po zestawie ziół u jej syna prążki na paznokciach znikły, było widać kiedy zaczął je brać, bo w pewnym momencie paznokcie rosły już gładkie, połowa była porysowana, połowa gładziutka. I tak myślę, że prążki to chyba dokładniejszy nawet wskaźnik niż obłączki, bo obłączek może wydawać się mniejszy, większy, zależy ile jest skórki, jak mocno go zakrywa. Prążek jaki jest każdy widzi, jeśli nagle by znikł, byłoby widać, że urwał się w połowie.
Co ciekawe, najczęściej tego typu prążki opisywano u chorych na RZS, gdzie spada poziom histydyny.
Chociaż... histydynę zacząłem brać już 6 kwietnia, miesiąc później już jej nie brałem za bardzo, a stan skóry głowy był wyjątkowo paskudny. Dopiero po olejowaniu "jak ręką odjął", histydyna mocno tutaj nie zgadza się czasowo.
Olej z czarnuszki kupiłem PO zmianie stanu skóry głowy, zapiszę bo potem będę szukał.



