05-16-2023, 09:34 PM
Może warto by było przejść się do trychologa, żeby Ci obejrzał skórę głowy i mieszki włosowe pod mikroskopem. Jeśli tracisz włosy przez jakieś niedobory lub ukryte choroby, to może mógłby Ci pomóc. Łysienie nie w każdym przypadku jest dziedziczne. Mój ojciec i wszyscy dziadkowie byli już sporo łysawi w moim wieku, a u mnie na razie nic się nie zanosi i według słów trychologa jest duża szansa, że nie wyłysieję. Dlatego uważam, że warto, żeby specjalista rzucił okiem.
W wątku o obłączkach pisałem też, że według niektórych badań ketokonazol zawarty w Nizoralu lub Zoxinmed oprócz działania przeciwgrzybiczego wypłukuje też DHT ze skóry głowy, czyli nieznacznie może opóźniać wypadanie włosów.
Ostatecznie jest przeszczep (w dobrych tureckich klinikach ok. 2500 euro ze wszystkim), a jeśli golisz się na zero, to mikropigmentacja skóry głowy pozwala zachować cień włosów na całej głowie. Wygląda to naturalnie.
W wątku o obłączkach pisałem też, że według niektórych badań ketokonazol zawarty w Nizoralu lub Zoxinmed oprócz działania przeciwgrzybiczego wypłukuje też DHT ze skóry głowy, czyli nieznacznie może opóźniać wypadanie włosów.
Ostatecznie jest przeszczep (w dobrych tureckich klinikach ok. 2500 euro ze wszystkim), a jeśli golisz się na zero, to mikropigmentacja skóry głowy pozwala zachować cień włosów na całej głowie. Wygląda to naturalnie.




