05-16-2023, 05:44 PM
Czytam te 12 zasad, gość miesza ze sobą totalny bełkot i rady absolutnie bezcenne, jak to, żeby nagradzać siebie za drobne osiągnięcia dnia codziennego. Posprzątanie pokoju, umycie naczyń. On to tłumaczy tym, że "wewnętrzne ja" będzie z nami lepiej współpracować, gdy nie będziemy jego tyranem tylko wymagającym i wymagającym, ja tu widzę po prostu połączenia w mózgu, pomiędzy bodźcem "zrób coś konstruktywnego" i reakcją "dostałeś nagrodę".
Kurcze no, dobra książka, widać że pisał gość, który latami zawodowo leczył ludzi z zaburzeń emocjonalnych i psychicznych, szkoda tylko, że tak ją miejscami psuje swoją pseudofilozofią.
Kurcze no, dobra książka, widać że pisał gość, który latami zawodowo leczył ludzi z zaburzeń emocjonalnych i psychicznych, szkoda tylko, że tak ją miejscami psuje swoją pseudofilozofią.



