05-11-2023, 06:50 PM
Od wódki rozum krótki.
Beta alanina i histydyna robią wypad, na ich miejsce wchodzi tauryna, zgodnie z planem, gdzie miałem to brać na zmianę, jako że jedno bardzo mocno blokuje drugie. No i jestem ciekaw, czy znowu będzie taki zastrzyk energii, jak ostatnio po taurynie, tylko wtedy mógł wynikać z 10 różnych rzeczy.
Znowu po wapniu + magnezie lekkie skutki uboczne, zwiększony poziom w moczu, co grozi w perspektywie kamieniami nerkowymi. Liczyłem, że długotrwałe przyzwyczajanie organizmu do małych dawek i stopniowe zwiększanie pozwoli pozbyć się tego problemu, który może wynikać z chronicznego niedoboru, przez co wysokie dawki wapnia w diecie są przyswajanie zbyt szybko i zbyt mocno, przez co lądują w moczu. No ale to chyba nie to. W jednym artykule sugerowano, że to reakcja na magnez, a lekiem na nią są większe dawki potasu w diecie, dużo większe. Staram się codziennie jeść kilka bananów, bo chlorek mocno drażni żołądek, a cytrynian się skończył.
Coś mam mocno namieszane na linii magnez - wapń, tu może być jedna z głównych przyczyn wszystkich problemów, łącznie z obłączkami.
To może nawet jakoś wiązać się z tym olejek sezamowym, jeśli on naprawdę pomaga na skórę głowy, a nie akurat teraz się wyciszyło, lub po prostu jest to efekt częstszego mycia, to by mogło oznaczać niedobór kilku kwasów tłuszczowych w całym organizmie, a bez nich zmienia się przepuszczalność błon komórkowych, w tym przepuszczalność dla jonów wapnia i magnezu.
Beta alanina i histydyna robią wypad, na ich miejsce wchodzi tauryna, zgodnie z planem, gdzie miałem to brać na zmianę, jako że jedno bardzo mocno blokuje drugie. No i jestem ciekaw, czy znowu będzie taki zastrzyk energii, jak ostatnio po taurynie, tylko wtedy mógł wynikać z 10 różnych rzeczy.
Znowu po wapniu + magnezie lekkie skutki uboczne, zwiększony poziom w moczu, co grozi w perspektywie kamieniami nerkowymi. Liczyłem, że długotrwałe przyzwyczajanie organizmu do małych dawek i stopniowe zwiększanie pozwoli pozbyć się tego problemu, który może wynikać z chronicznego niedoboru, przez co wysokie dawki wapnia w diecie są przyswajanie zbyt szybko i zbyt mocno, przez co lądują w moczu. No ale to chyba nie to. W jednym artykule sugerowano, że to reakcja na magnez, a lekiem na nią są większe dawki potasu w diecie, dużo większe. Staram się codziennie jeść kilka bananów, bo chlorek mocno drażni żołądek, a cytrynian się skończył.
Coś mam mocno namieszane na linii magnez - wapń, tu może być jedna z głównych przyczyn wszystkich problemów, łącznie z obłączkami.
To może nawet jakoś wiązać się z tym olejek sezamowym, jeśli on naprawdę pomaga na skórę głowy, a nie akurat teraz się wyciszyło, lub po prostu jest to efekt częstszego mycia, to by mogło oznaczać niedobór kilku kwasów tłuszczowych w całym organizmie, a bez nich zmienia się przepuszczalność błon komórkowych, w tym przepuszczalność dla jonów wapnia i magnezu.



