"Przy ferrytynie, na pewno nie byłeś ostatnio chory? To by mocno zaburzyło wynik."
Hm... a nie wiem. Ja mam ten problem, że właściwie zawsze mam lekki "katar sienny", chyba alergicznie - ale właściwie w ogóle nie choruję - znaczy pewnie mam infekcje, ale przechodzę bezobjawowo. Nie pamiętam od lat czegoś takiego jak katar(Taki prawdziwy, mocniejszy) , kaszel, czy gorączka. Czasami samopoczucie czy poziom energii są gorsze i wtedy się zastanawiam, czy to nie jakaś infekcja - ale ciężko mi to odróżnić.
Nie pamiętam w każdym razie - a Białe Krwinki w normie.
Właściwie ja mam dużo żelaza w diecie - nie byłem tylko pewny na ile to jest przyswajalne, z gorzkiej czekolady na przykład - więc pewnie nawet bez suplementacji mogę "akumulować".
Hm... a nie wiem. Ja mam ten problem, że właściwie zawsze mam lekki "katar sienny", chyba alergicznie - ale właściwie w ogóle nie choruję - znaczy pewnie mam infekcje, ale przechodzę bezobjawowo. Nie pamiętam od lat czegoś takiego jak katar(Taki prawdziwy, mocniejszy) , kaszel, czy gorączka. Czasami samopoczucie czy poziom energii są gorsze i wtedy się zastanawiam, czy to nie jakaś infekcja - ale ciężko mi to odróżnić.
Nie pamiętam w każdym razie - a Białe Krwinki w normie.
Właściwie ja mam dużo żelaza w diecie - nie byłem tylko pewny na ile to jest przyswajalne, z gorzkiej czekolady na przykład - więc pewnie nawet bez suplementacji mogę "akumulować".



