02-18-2021, 12:12 AM
O czym pisałem nie raz, nie dwa razy - w przypadku infekcji wirusowych są dwa problemy
1. jak już są objawy, to jest ZA PÓŹNO, bo wirus zrobił swoje i teraz organizm się po nim oczyszcza. Wtedy leki antywirusowe nie zadziałają. Je podaje się w pierwszej fazie infekcji, by zapobiec kolejnym, a nie w ostatniej. W ostatniej podaje się rzeczy, które przyspieszą regenerację tkanek, a nie antywirusowe.
2. już konkretnie przy cynku, pomaga jego wysoki poziom w organizmie, a tego NIE uzyska się w tydzień czy ile czasu tam pacjenci dostawali suplementy. Trzeba brać wysokie dawki zaczynając tak ze 2 miesiące przed zarażeniem. Co więcej, jednorazowa dawka cynku wchłania się bardzo słabo i uzupełnianie wymaga wielu mniejszych dawek w ciągu dnia.
1. jak już są objawy, to jest ZA PÓŹNO, bo wirus zrobił swoje i teraz organizm się po nim oczyszcza. Wtedy leki antywirusowe nie zadziałają. Je podaje się w pierwszej fazie infekcji, by zapobiec kolejnym, a nie w ostatniej. W ostatniej podaje się rzeczy, które przyspieszą regenerację tkanek, a nie antywirusowe.
2. już konkretnie przy cynku, pomaga jego wysoki poziom w organizmie, a tego NIE uzyska się w tydzień czy ile czasu tam pacjenci dostawali suplementy. Trzeba brać wysokie dawki zaczynając tak ze 2 miesiące przed zarażeniem. Co więcej, jednorazowa dawka cynku wchłania się bardzo słabo i uzupełnianie wymaga wielu mniejszych dawek w ciągu dnia.



