05-07-2023, 05:12 AM
Kurcze, takie wysyłanie wszędzie i branie wszystkiego, nie mając kompetencji, to raczej przepis na skończenie w jakiejś januszerce, a nie na "odkrycie powołania". Jeśli do jakiejś pracy dostaniesz się bez kompetencji, to raczej nie jest to miejsce, do którego ustawiają się kolejki chętnych. I to zazwyczaj nie jest tak, że po tygodniu można zrezygnować, tzn niby można, ale będzie to jakaś plama w cv, jeśli ktoś je sprawdzi. A na poważniejszych stanowiskach sprawdzają. Dochodzi też mechanizm psychologiczny, jeśli wtopi się na iluś rozmowach o pracę, albo w iluś miejscach pracy, wpływa to na samopoczucie, na chęć próbowania dalej. Szczególnie ważne dla osób, które faktycznie mają z tym problem, wszelkiej maści przegrywów.
Mamy tylko x siły woli, żeby próbować, zanim po prostu nie będzie nam się chciało dalej. Walka o stanowisko, do którego brakuje nam rok intensywnej nauki języka i cechy charakteru, która w dużej mierze jest wrodzona (odporność na stres) to potencjalnie brak walki o stanowisko, na które mamy i kompetencje, i warunki.
Mamy tylko x siły woli, żeby próbować, zanim po prostu nie będzie nam się chciało dalej. Walka o stanowisko, do którego brakuje nam rok intensywnej nauki języka i cechy charakteru, która w dużej mierze jest wrodzona (odporność na stres) to potencjalnie brak walki o stanowisko, na które mamy i kompetencje, i warunki.



