This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić?
W październiku zeszłego roku przyjechałem z pracy zagranicą. Od tego czasu aż do końca marca siedziałem w domu i popadłem w marazm, który doprowadził mnie do wychuchu emocji i napisania wątku na forum. Wychodziłem z domu jedynie z matką, każdy wieczór spędzałem z nią przed telewizorem nudząc się przy rzeczach typu "M jak miłość" albo koncerty śląskich szlagierów. Rozpocząłem studia, z których ostatecznie nie byłem zadowolony ze względu na poziom i traktowanie studentów. Nie widziałem sposobu na zarabianie sensownych pieniędzy w Polsce, a jedynie w pracach fizycznych zagranicą. Fobia społeczna, przez którą unikałem interakcji i bałem się nawet iść do fryzjera. Plus wspomnienie fatalnie zakończonych rozmów kwalifikacyjnych na poważniejsze stanowiska, przez, co chodziłem do pracy jedynie w miejsca, gdzie zatrudniają praktycznie każdego.

Miałem w życiu lepsze okresy i chce do tego wrócić. Dysonans, który odczuwasz, wynika z tego, że od czasu pierwszego postu już sporo się zmieniło. Uczę się z rad Was wszystkich oraz z własnych przemyśleń. Najwyraźniej nie potrzebuję kilku lat na to, zeby nauczyć się rozmawiać z ludźmi, tylko potrzebuję przełamywać pierwszy strach i chęć ucieczki. A do tego trzeba się zmuszać za wszelką cenę. Ty potrzebowałeś kilku lat, mi może zajęło to mniej, ale istotne jest to, że jesteśmy bliżej miejsca, w którym chcemy być. Moje kontakty z kobietami przez lata były złe i też często kończyły się blokowaniem, ale z każdej takiej znajomości czegoś się nauczyłem.

Sensem tego wątku jest właśnie to, żebym się czegoś nauczył i być może pomógł też innym. Dlatego piszę, co robię i co działa. Udowadniać tego nie zamierzam, ale też nie sądzę, żebym tu mówił o rzeczach, których większość ludzi z problemami nie jest w stanie zrobić.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - przez Temper - 05-06-2023, 08:51 AM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości