This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić?
Tytuł wątku wziął się z tego, że uważałem siebie za osobę skrajnie nieporadną życiowo. Przez kilkanaście lat w gownopracach, które może robić ktokolwiek po podstawówce, do tego z wielomiesięcznymi przerwami, zmarnowane studia i potencjalna kariera inzynierska, mimo wieku brak sukcesów życiowych definiowanych przez społeczeństwo (żona, dzieci, majątek), trudności w podejmowaniu decyzji lub błędnie podejmowane decyzje, lek i chęć ucieczki w sytuacjach społecznych, uwikłanie w toksyczną relację z nadopiekuńczą, neurotyczną matką, przez co będę miał w życiu spory problem, żeby zaangażować się w relację z inną kobietą bez poczucia "zdrady" i porzucenia własnej matki, mentalność niedojrzała do wieku biologicznego.

Potrafię stanąć z boku i zobaczyć, jak to wygląda, ale też mój pogląd na sprawę nieco się zmienił na lepsze. Rozpocząłem ten wątek po to, żeby zacząć coś robić, a nie tylko znaleźć wentyl złości. Nauczyłem się widzieć w sobie plusy oraz szanse na przyszłość. I staram się teraz z tego wyjść sprawdzając, co działa, a co nie. Pamiętam jeszcze z dawnego Wykopu teksty, że jeśli ktoś wyszedł z przegrywu, to znaczy, że nigdy prawdziwym przegrywem nie był. To mnie jakieś 5 lat temu poróżniło z tamtejszymi ludźmi, zrobiłem emo quit i już nigdy na ten portal nie wróciłem.

Jeśli uda mi się ustabilizować finansowo w Polsce i mieć dobre perspektywy zawodowe, a także uwolnić się spod kontroli matki, to całą resztę swojego przegrywu, czyli stres, fobię, znajomości, sport, imprezy rozwiążę pewnie bez wielkich problemów.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - przez Temper - 05-05-2023, 10:55 PM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości