Wszystko najlepiej załatwia się od strzała. Wczoraj zrobiłem sobie CV, w którym trochę naściemiałem, wydrukowałem kilka egzemplarzy i dziś rano spontanicznie wszedłem z ulicy do agencji pracy. No i od przyszłego tygodnia zaczynam robić w magazynie pod Poznaniem. Mało ambitnie i licho z kasą, ale przynajmniej nie będę już dokładał na swoje utrzymanie z oszczędności. A muszę jeszcze mieć na naukę zawodu. Kusi mnie, żeby skombinować rower i dorabiać na dowozach żarcia. No chyba, że mi ten rower ukradną, wtedy strata.
Stres pod kontrolą. Było trudno, ale nic, do czego bym się nie mógł zmusić. Najtrudniej oczywiście było podjąć decyzję.
Od strzała też załatwiłem sobie siłownię. Poszukałem na OLX trenera (a w zasadzie trenerkę, bo w sumie, czemu nie) od fitness i kickboxingu, żeby ktoś na miejscu wprowadził mnie w temat. Później już będę ćwiczył sam. Jutro spotkanie zapoznawcze i omówienie.
Kiedyś myślałem o tym, żeby sobie skuć dupę i tym samym szybciej nabrać jakąś masę mięśniową, bo przy moich długich kończynach i ogólnej chudości zajmie to długo, ale boję się utraty włosów, więc na razie nie. Muszę wzmocnić ścięgna i stawy.
Dobrze idzie.
Stres pod kontrolą. Było trudno, ale nic, do czego bym się nie mógł zmusić. Najtrudniej oczywiście było podjąć decyzję.
Od strzała też załatwiłem sobie siłownię. Poszukałem na OLX trenera (a w zasadzie trenerkę, bo w sumie, czemu nie) od fitness i kickboxingu, żeby ktoś na miejscu wprowadził mnie w temat. Później już będę ćwiczył sam. Jutro spotkanie zapoznawcze i omówienie.
Kiedyś myślałem o tym, żeby sobie skuć dupę i tym samym szybciej nabrać jakąś masę mięśniową, bo przy moich długich kończynach i ogólnej chudości zajmie to długo, ale boję się utraty włosów, więc na razie nie. Muszę wzmocnić ścięgna i stawy.
Dobrze idzie.



