05-03-2023, 07:30 PM
No niestety, bardzo rzadko jest tak, że dobrze płacą za to, co jest dla nas przyjemne. Jak to w Sapkowskim było, może co niektóra kurwa ma takie szczęście.
Są jakieś kursy szybkiego czytania i to nawet podobno działa, ale... no właśnie, ale. Czy chce się po prostu +/- wiedzieć, jaka była treść? To lepiej streszczenia przeczytać. Naprawdę dobre książki muszę brać na raty, następną część dopiero wtedy, gdy poprzednia się uleży, przemyślę ją, przetrawię.
Coś jak z memrise i nauką słówek, pół godziny i trzeba zrobić przerwę, nawet jeśli przełamię się i mechanicznie będę powtarzał dalej, to nic z tego nie zostanie w głowie.
Są jakieś kursy szybkiego czytania i to nawet podobno działa, ale... no właśnie, ale. Czy chce się po prostu +/- wiedzieć, jaka była treść? To lepiej streszczenia przeczytać. Naprawdę dobre książki muszę brać na raty, następną część dopiero wtedy, gdy poprzednia się uleży, przemyślę ją, przetrawię.
Coś jak z memrise i nauką słówek, pół godziny i trzeba zrobić przerwę, nawet jeśli przełamię się i mechanicznie będę powtarzał dalej, to nic z tego nie zostanie w głowie.



