05-03-2023, 08:27 AM
Też się nad tym zastanawiałem - ale podobno 1% najszybciej czytających ludzi potrafi czytać ponad 1000 słów na minutę.
...robiłem kiedyś test:
https://readingsoft.com/
... Moja szybkość czytania jest przeciętna (Chociaż może w J.Polskim jest lepsza? Myślę, że to dość prawdopodobne) - chociaż z b.dobrym poziomem zrozumienia (Tutaj jeszcze pytanie, na ile taki test jest wiarygodny), a nie trudno jest mi Sobie wyobrazić, że taki Taleb, o wiele ode mnie inteligentniejszy i bardziej pracowity - może czytać 5 razy szybciej.
Wtedy takie 3 godziny na książkę już nie wygląda tak nieprawdopodobnie - chociaż też zależy jaka tematyka. Ostatnio w jeden dzień przeczytałem lekką książkę S-F "Klany księżyca Alfy", tak z 220 stron chyba dużym drukiem - ale nie ma szans, żebym przez książkę o podobnej objętości, ale o trudniejszej tematyce, jak ekonomii, filozofii, lingwistyce itp. przeczytał w takim czasie, wtedy to wydłuża się razy kilka... a jeśli mowa o inwestycji, to raczej pożytek nie przyjdzie z przeczytania "Przygód Krasnala Hałabały"
, albo nawet "Pustyni Tatarów" - tylko raczej książek bardziej specjalistycznych.
...robiłem kiedyś test:
https://readingsoft.com/
... Moja szybkość czytania jest przeciętna (Chociaż może w J.Polskim jest lepsza? Myślę, że to dość prawdopodobne) - chociaż z b.dobrym poziomem zrozumienia (Tutaj jeszcze pytanie, na ile taki test jest wiarygodny), a nie trudno jest mi Sobie wyobrazić, że taki Taleb, o wiele ode mnie inteligentniejszy i bardziej pracowity - może czytać 5 razy szybciej.
Wtedy takie 3 godziny na książkę już nie wygląda tak nieprawdopodobnie - chociaż też zależy jaka tematyka. Ostatnio w jeden dzień przeczytałem lekką książkę S-F "Klany księżyca Alfy", tak z 220 stron chyba dużym drukiem - ale nie ma szans, żebym przez książkę o podobnej objętości, ale o trudniejszej tematyce, jak ekonomii, filozofii, lingwistyce itp. przeczytał w takim czasie, wtedy to wydłuża się razy kilka... a jeśli mowa o inwestycji, to raczej pożytek nie przyjdzie z przeczytania "Przygód Krasnala Hałabały"
, albo nawet "Pustyni Tatarów" - tylko raczej książek bardziej specjalistycznych.



