05-02-2023, 03:33 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-02-2023, 03:52 PM przez Nawaphon.)
Zaratustry nie czytałem - czytałem Ecce Homo. Ciekawe, ale to co najbardziej zapamiętałem to zupełnie kosmiczny poziom arogancji. Rozdziały pod tytułem "Dlaczego jestem taki mądry", "Dlaczego piszę tak dobre książki" itp. Hah, może kiedyś jeszcze wrócę do innych dzieł, ale teraz raczej rzadko czytam więcej książek jednego autora, bo chcę się zapoznać z jak największą ilością różnego rodzaju opinii i punktów widzenia.
Jeśli chodzi o brak praktycznych porad w książce Taleba - podobno w książce Anti-fragile/Antykruchość jest ich więcej. George Glider(Wiedza i władza) na przykład był bardzo krytyczny w odniesieniu do Czarnego Łabędzia - z podobnymi uwagami jak Ty - ale uważał, że Taleb "zrehabilitował się" w "Antykruchości".
Tutaj jednak sam nie czytałem na razie, więc z doświadczenia nie mogę się wypowiedzieć.
Jeśli chodzi o brak praktycznych porad w książce Taleba - podobno w książce Anti-fragile/Antykruchość jest ich więcej. George Glider(Wiedza i władza) na przykład był bardzo krytyczny w odniesieniu do Czarnego Łabędzia - z podobnymi uwagami jak Ty - ale uważał, że Taleb "zrehabilitował się" w "Antykruchości".
Tutaj jednak sam nie czytałem na razie, więc z doświadczenia nie mogę się wypowiedzieć.



