04-28-2023, 08:32 PM
Wczoraj spróbowałem jodu, chciałem zobaczyć, czy to nie po nim tak źle spałem ostatnio. I za cholerę nie wiem, bo jednocześnie miałem jakąś lekką infekcję albo coś, no tak czy tak już przed nim czułem się jak spod walca wyjęty. Nie spałem najlepiej, ale też nie tak jak wtedy, gdy nie byłem w stanie przespać całej godziny jednym ciągiem. W ogóle muszę w końcu jakieś badania pod kątem cukrzycy zrobić, zdarza mi się, że dosłownie odcina mi prąd, kładę się do łóżka i koniec, tylko leżeć mogę.
Co ja miałem robić... wapń ciągle biorę, o histydynie i betce często zapominam, ale nawet przy tak niskich dawkach prawie podwajam statystyczne spożycie histydyny w społeczeństwie, a karnozyny to w ogóle mam z 10 razy tyle. O witaminie C rzadko pamiętam, o potasie... no też nie za często. Coś tam w organizmie się zmienia i postaram się trzymać tych kilku rzeczy parę tygodni, jak nic nie będzie wielkiego, chyba zaczynam piracetam. Nie chcę popsuć nim wyników eksperymentu, bo to wygląda tak, jakby po regularnie dostarczanych dawkach wapnia organizm nagle przypomniał sobie, że można wykorzystywać magnez do różnych procesów, czyli piracetam wejdzie gdy już będę całkowicie przekonany, że nie trafiłem teraz w żaden wynalazek.
Aaa, kwas foliowy jeszcze. Na te skórki przy paznokciach, co to niby według internetu są od tego konkretnego niedoboru, a także na skórę głowy, która też podobno od niego zależy w jakimś stopniu. Na razie z tym jest dobrze, ale zobaczymy czy się utrzyma, ten problem akurat pojawia się i znika i nigdy nie udało mi się do końca określić, co jest przyczyną.
Co ja miałem robić... wapń ciągle biorę, o histydynie i betce często zapominam, ale nawet przy tak niskich dawkach prawie podwajam statystyczne spożycie histydyny w społeczeństwie, a karnozyny to w ogóle mam z 10 razy tyle. O witaminie C rzadko pamiętam, o potasie... no też nie za często. Coś tam w organizmie się zmienia i postaram się trzymać tych kilku rzeczy parę tygodni, jak nic nie będzie wielkiego, chyba zaczynam piracetam. Nie chcę popsuć nim wyników eksperymentu, bo to wygląda tak, jakby po regularnie dostarczanych dawkach wapnia organizm nagle przypomniał sobie, że można wykorzystywać magnez do różnych procesów, czyli piracetam wejdzie gdy już będę całkowicie przekonany, że nie trafiłem teraz w żaden wynalazek.
Aaa, kwas foliowy jeszcze. Na te skórki przy paznokciach, co to niby według internetu są od tego konkretnego niedoboru, a także na skórę głowy, która też podobno od niego zależy w jakimś stopniu. Na razie z tym jest dobrze, ale zobaczymy czy się utrzyma, ten problem akurat pojawia się i znika i nigdy nie udało mi się do końca określić, co jest przyczyną.



