04-26-2023, 06:36 AM
Mi chodziło o to, że skoro nie jesteś w stanie samodzielnie nic wymyślić, musisz mieć nad sobą kogoś, kto to robi (jak pisałeś wcześniej), to możesz mieć duże problemy z pracą, w której w zasadzie wszystko sprowadza się do samodzielnego wymyślania różnych rzeczy. No ale myślę, że bardzo szybko zorientujesz się, czy to dla Ciebie.
Z agorafobią to już nieźle pojechałeś. To "tylko" nieprzyjemne uczucie. Ból to też "tylko" nieprzyjemne uczucie. Chyba pomyliłeś ją ze zwykłym lękiem. Prawidłowy sposób pracy nad takim czymś to stopniowe wycieczki łączone z pozytywnymi bodźcami, bo jeśli doprowadzi się do ataku na przykład zbyt dużą wycieczką, choroba pogłębi się zamiast zmniejszyć i następnym razem można mieć problem żeby w ogóle wyjść z domu. Masz w wątku obok Joadię, która rok czy dłużej pracowała nad tym, żeby w ogóle jeździć autobusami miejskimi.
Z agorafobią to już nieźle pojechałeś. To "tylko" nieprzyjemne uczucie. Ból to też "tylko" nieprzyjemne uczucie. Chyba pomyliłeś ją ze zwykłym lękiem. Prawidłowy sposób pracy nad takim czymś to stopniowe wycieczki łączone z pozytywnymi bodźcami, bo jeśli doprowadzi się do ataku na przykład zbyt dużą wycieczką, choroba pogłębi się zamiast zmniejszyć i następnym razem można mieć problem żeby w ogóle wyjść z domu. Masz w wątku obok Joadię, która rok czy dłużej pracowała nad tym, żeby w ogóle jeździć autobusami miejskimi.



