04-23-2023, 03:28 PM
Szczują ludzi na Siebie raczej politycy - nie korporacje. Wiadomo, klasyka - dziel i rządź - tak się zdobywa głosy, tworząc różne grupy interesu.
Co do tego, że korporacjom nie zależy na spokoju i dobrobycie, też bym się spierał. To raczej kryzysy i bieda sprzyjają nastrojom rewolucyjnym. Na początku rewolucji przemysłowej ludzie pracowali po 15 godzin, spali w ściśniętych mieszkaniach, mając 2 metry kwadratowe dla Siebie, bez ciepłej wody - a i tak ledwo na jedzenie starczało. Stąd i sukces rewolucji komunistycznej, reakcyjne ruchy (faszyzm, nazizm) i wszystko co się z tym wiązało.
Dzisiaj w klasycznym "proletariacie", nie ma nastrojów prawdziwie rewolucyjnych(Jakichś tam miernych protestów nie liczę) dlatego, że po prostu żyją zbyt dobrze. LGBT, mniejszości etniczne - to jest nowy proletariat.
Co do tego, że korporacjom nie zależy na spokoju i dobrobycie, też bym się spierał. To raczej kryzysy i bieda sprzyjają nastrojom rewolucyjnym. Na początku rewolucji przemysłowej ludzie pracowali po 15 godzin, spali w ściśniętych mieszkaniach, mając 2 metry kwadratowe dla Siebie, bez ciepłej wody - a i tak ledwo na jedzenie starczało. Stąd i sukces rewolucji komunistycznej, reakcyjne ruchy (faszyzm, nazizm) i wszystko co się z tym wiązało.
Dzisiaj w klasycznym "proletariacie", nie ma nastrojów prawdziwie rewolucyjnych(Jakichś tam miernych protestów nie liczę) dlatego, że po prostu żyją zbyt dobrze. LGBT, mniejszości etniczne - to jest nowy proletariat.



