04-23-2023, 11:24 AM
Zawsze możesz jedną ręką robić. Albo usiąść na ławeczce i złapać się nogami.
Martwy ciężko zastąpić, on jest fajny właśnie dlatego, że ma duże obciążenia, co stymuluje zwiększenie gęstości kości kręgosłupa, a także do pewnego stopnia odbudowę tkanek kolagenowych.
Co do gówniaków, tego jak wpływa na nich internet, to jest jak zawsze, na niektórych wpływa, na innych nie. Kiedyś przegrywów niemal w ogóle nie było, bo MUSIAŁEŚ wyjść z domu i z kimś rozmawiać, jeśli chciałeś mieć interakcje. Teraz możesz siedzieć przed kompem czy gapić się w telefon. To duża zmiana.
Wskaźniki otyłości, ze wspomnień mojej matuli - w szkole była JEDNA otyła dziewczyna, na kilkaset. Mocno poniżej jednego procenta. Ile by nie mówić, że brak ruchu i dostępność słodyczy pewnie nie wpływają na pokolenie i sobie to wmawiamy, faktu się nie zakrzyczy.
I owszem, dalej są szczupli ludzie, dalej są pary i dzieci, tylko po prostu tego jest mniej, na tyle mniej, że mamy to mocno widoczne w statystyce. Urodzeniami można się nie przejmować, jeśli zapomni się, że za śródziemnym rodzą się legiony gotowych nas tutaj zastąpić, przynosząc przy okazji swoją "kulturę".
Martwy ciężko zastąpić, on jest fajny właśnie dlatego, że ma duże obciążenia, co stymuluje zwiększenie gęstości kości kręgosłupa, a także do pewnego stopnia odbudowę tkanek kolagenowych.
Co do gówniaków, tego jak wpływa na nich internet, to jest jak zawsze, na niektórych wpływa, na innych nie. Kiedyś przegrywów niemal w ogóle nie było, bo MUSIAŁEŚ wyjść z domu i z kimś rozmawiać, jeśli chciałeś mieć interakcje. Teraz możesz siedzieć przed kompem czy gapić się w telefon. To duża zmiana.
Wskaźniki otyłości, ze wspomnień mojej matuli - w szkole była JEDNA otyła dziewczyna, na kilkaset. Mocno poniżej jednego procenta. Ile by nie mówić, że brak ruchu i dostępność słodyczy pewnie nie wpływają na pokolenie i sobie to wmawiamy, faktu się nie zakrzyczy.
I owszem, dalej są szczupli ludzie, dalej są pary i dzieci, tylko po prostu tego jest mniej, na tyle mniej, że mamy to mocno widoczne w statystyce. Urodzeniami można się nie przejmować, jeśli zapomni się, że za śródziemnym rodzą się legiony gotowych nas tutaj zastąpić, przynosząc przy okazji swoją "kulturę".



