04-23-2023, 12:59 AM
...jeszcze to, jak to nie powinno się mówić o "cechach narodowych", takiego czegoś nie ma, bo facet z US&A jest bardziej podobny do faceta z Polski, niż do baby z US&A.
Muzg jeden nie wpadł na to, że nie pojedziemy nigdy do kraju "facetów", ale do US&A jednak pojechać możemy i wtedy moglibyśmy chcieć wiedzieć, jakie tam są cechy wyróżniające, czego statystycznie oczekuje się od nas i czego statystycznie możemy oczekiwać.
Podobnie można argumentować, że nie powinno się mówić o różnicach między kobietami i mężczyznami w sporcie, bo biegacz biega w sposób zbliżony do biegaczki, a nie w sposób zbliżony do innych mężczyzn. Tylko jeśli się to zastosuje w życiu i zlikwiduje podział w sporcie na kobiety i mężczyzn, już nigdy żadna kobieta nie stanie na podium.
Odnoszę wrażenie, że gość się po prostu zawiesił na swojej obsesji i czasem mu rzeczywistość przesłaniała. Niegłupia książka, ale jednak nie można nazwać jej arcydziełem filozofii, bardziej jest to coś, co przemawia do przeciętnego gościa, coś jak peterson i jego pieprzenie.
Muzg jeden nie wpadł na to, że nie pojedziemy nigdy do kraju "facetów", ale do US&A jednak pojechać możemy i wtedy moglibyśmy chcieć wiedzieć, jakie tam są cechy wyróżniające, czego statystycznie oczekuje się od nas i czego statystycznie możemy oczekiwać.
Podobnie można argumentować, że nie powinno się mówić o różnicach między kobietami i mężczyznami w sporcie, bo biegacz biega w sposób zbliżony do biegaczki, a nie w sposób zbliżony do innych mężczyzn. Tylko jeśli się to zastosuje w życiu i zlikwiduje podział w sporcie na kobiety i mężczyzn, już nigdy żadna kobieta nie stanie na podium.
Odnoszę wrażenie, że gość się po prostu zawiesił na swojej obsesji i czasem mu rzeczywistość przesłaniała. Niegłupia książka, ale jednak nie można nazwać jej arcydziełem filozofii, bardziej jest to coś, co przemawia do przeciętnego gościa, coś jak peterson i jego pieprzenie.



