04-21-2023, 01:17 PM
To już nawet nie chodzi tylko o mnie. Ja już dostałem tutaj bardzo dużo porad i materiału do przemyśleń. Wiem, co powinienem robić, a mam ten komfort, że mogę próbować różnych rzeczy. Rozumiem, o co chodzi z angielskim. Chciałbym móc się kiedyś nim posługiwać w pełni sprawnie w mowie i piśmie. Wiem też, że skoro stresuję się z załatwianiem różnych spraw po polsku i czasem wtedy się zacinam w mowie, to najpewniej nigdy nie będę w pełni płynnie mówił w obcym języku, bo dochodzi dodatkowy stres. Trzeba rozumieć swoje ograniczenia.
Teraz bardziej mi chodzi o to, żeby przedstawiać tutaj ogólne schematy działania dla osób, które mogą być w podobnej sytuacji. Chyba najtruniej jest uświadomić sobie, że tak naprawdę nic nie musimy. Ta presja na sukces rodzinny, finansowy, porównywanie się do innych, czy żal za straconymi latami są cholernie niszczące i do niczego nie potrzebne.
Teraz bardziej mi chodzi o to, żeby przedstawiać tutaj ogólne schematy działania dla osób, które mogą być w podobnej sytuacji. Chyba najtruniej jest uświadomić sobie, że tak naprawdę nic nie musimy. Ta presja na sukces rodzinny, finansowy, porównywanie się do innych, czy żal za straconymi latami są cholernie niszczące i do niczego nie potrzebne.



