04-21-2023, 09:53 AM
"Ja, paradoksalnie, określiłbym się jako umiarkowany ekstrawertyk, tylko bardzo przestraszony tym, że się ośmieszy, poniży, albo zawiedzie własną matkę. Bo w gronie ludzi, którzy mnie lubią i szanują, zaczynam czuć się bardzo dobrze i nawet towarzysko brylować. I to na trzeźwo. Zauważyłem to już wiele razy w przeszłości."
No tak, w takim razie słuchaj Tomakina - zresztą w ogóle lepiej jego słuchaj
.
No tak, w takim razie słuchaj Tomakina - zresztą w ogóle lepiej jego słuchaj
.



