Taktyka dobra, chociaż na mieście raczej bym wolał nie słuchać. Nie lubię się odcinać od dźwięków otoczenia, bo mi się wydaje, że czegoś nie usłyszę i zaraz na mnie coś wpadnie.
W kwestii IT jeszcze, to front end na pewno odpada. Robienie stronek dla kogoś to niekończące się użeranie z poprawkami, bo klientowi się coś ubzdura.
Dla mnie w ogóle są ciekawsze od samego programowania tematy w IT, jak security, wirtualizacja, czy analiza danych.
Zgadzam się też z tym, że dobrze jest też uczyć się czegoś manualnego, żeby mieć jakąś alternatywę w razie gdyby coś nie wypaliło. Nawet to montowanie kranów. Albo jakąś stolarka.
Kończyłem studia z elektrotechniki i kiedyś tematy związane z elektryką i energetyką miałem opanowane. Teraz już nie pamiętam za wiele, ale zrobienie jakiegoś kursu przypominającego i odnowienie podstawowych uprawnień elektrycznych dawałoby właśnie alternatywę.
W kwestii IT jeszcze, to front end na pewno odpada. Robienie stronek dla kogoś to niekończące się użeranie z poprawkami, bo klientowi się coś ubzdura.
Dla mnie w ogóle są ciekawsze od samego programowania tematy w IT, jak security, wirtualizacja, czy analiza danych.
Zgadzam się też z tym, że dobrze jest też uczyć się czegoś manualnego, żeby mieć jakąś alternatywę w razie gdyby coś nie wypaliło. Nawet to montowanie kranów. Albo jakąś stolarka.
Kończyłem studia z elektrotechniki i kiedyś tematy związane z elektryką i energetyką miałem opanowane. Teraz już nie pamiętam za wiele, ale zrobienie jakiegoś kursu przypominającego i odnowienie podstawowych uprawnień elektrycznych dawałoby właśnie alternatywę.



