(04-19-2023, 06:34 PM)munieslaw napisał(a): Z ksiażek możecie się nauczyć różnicy pomiędzy akcją, a obligacją, pomiędzy szortem a longiem, ale na pewno nie metody na wyciąganie nawet tych marnych 10% rocznie na giełdzie.
W sumie to co człowiek, to opinia i inny styl zarabiania (albo tracenia). Na tym właśnie polega problem początkującego w każdej dziedzinie. Albo słuchasz i kopiujesz innych, gdzie każdy mówi, że musisz coś innego, albo nie słuchasz i robisz po swojemu i popełniasz swoje błędy, albo uczysz się tylko na sucho z książek. Nawet na Lotto były jakieś systemy grania. Zgłupieć można od nadmiernego myślenia. Coś trzeba robić, komuś trzeba wierzyć.
(04-19-2023, 06:47 PM)tomakin napisał(a): no sorki, nie mam 30 000 na wydanie po to, żeby sobie plumkać trochę lepiej, niż plumkam teraz.
Mogę Ci załatwić fajną pracę w Szwajcarii lub Niemczech.
100% legit no scam, zarobisz od razu 30 tysięcy na swoje plumkanie. Gwarantuję przyjemną atmosferę i pracę na świeżym powietrzu.
W zasadzie to "polegając na sobie" też wierzysz komuś, bo sam badań nie przeprowadzasz. Jak piratujemy ebooki, to też korzystamy z wiedzy, którą ktoś próbował nam sprzedać, bo te ebooki nie miały być rozdawane z dobrego serca. Ostatecznie komuś trzeba zaufać i uwierzyć, a nawet zapłacić, bo inaczej będziemy stać w miejscu.
A "Czarnego Łabędzia" dorzucam na swoją listę wstydu, skoro wszyscy polecacie.



