04-18-2023, 07:31 AM
Zawieranie znajomości przez Internet jest dość proste, tylko właśnie musi być ten wspólny mianownik. Na żywo bywało gorzej, ale w sumie jak byłem rzucony w jakieś obce otoczenie, choćby zagranicą, to zawsze dobrze się odnajdywałem.
Bądź naturalnie miły i serdeczny, nie krytykuj, nie komentuj, nie mów za dużo o sobie, nie dawaj niezamówionych rad. Zacząłem ponownie czytać "Sukces w relacjach międzyludzkich" Alexa Barszczewskiego, to jest to jednak bardzo dobra książka.
Człowiek za dużo analizuje i boi się rzeczy, które nigdy nie następują. Nienawidzę tego.
Znajomości z kobietami, które czasem się pojawiały, psułem przez swoją niezdarność i bycie zbyt "clingy". Jak już z jakąś złapałem dobry kontakt, to robiłem wszystko, żeby być w centrum jej uwagi, bo się bałem, że odejdzie. I przez to odchodziło.
Zgrabnie jest to wyjaśnione na kanale Healthy Gamer.
https://youtu.be/ja-hlhtRU7Q
https://youtu.be/tvpDLpCf1jU
A swoją drogą, to taki prywatny consierge czy zespół asystentek to bardzo dobra sprawa dla osób, które mają trudności w załatwianiu różnych spraw, z dzwonieniem do obcych ludzi itp. Myślę, że już dojrzałem do świadomości, że nigdy nie uda mi się tego lęku pokonać i po prostu muszę umieć żyć z tym dyskomfortem i chęcią ucieczki przed każdą taką sprawą. Częścią bycia dorosłą osobą jest załatwianie spraw. Jeśli się boję, to jest to konsekwencja zestawu genów i wychowania i trzeba z tymi konsekwencjami żyć. Życie nie jest przyjemne.
Ale jeśli można czasem skorzystać z usług kogoś, kto za pieniądze wyręczy w naprawdę bardzo stresującej sprawie i że względu na doświadczenie i znajomości załatwi to lepiej, to czemu nie skorzystać. Ja to kiedyś wziąłem po to, żeby matka miała do kogo się zwrócić, jakby coś w domu nagle nawaliło, a ja byłbym zagranicą i akurat w pracy i nie mógł jej pomóc. Ostatecznie przez 5 lat korzystałem jakieś 3 razy, ale umowa nadal jest ważna.
Co do inwestycji jeszcze, to warto jak najszybciej założyć kotna demo. Wiem, że na demo każdy może być milionerem, bo to ma działać jak reklama, ale lepiej uczyć się klikania na żywo w te wszystkie rzeczy równolegle że studiowaniem literatury, niż poznawanie samej tylko suchej wiedzy.
Bądź naturalnie miły i serdeczny, nie krytykuj, nie komentuj, nie mów za dużo o sobie, nie dawaj niezamówionych rad. Zacząłem ponownie czytać "Sukces w relacjach międzyludzkich" Alexa Barszczewskiego, to jest to jednak bardzo dobra książka.
Człowiek za dużo analizuje i boi się rzeczy, które nigdy nie następują. Nienawidzę tego.
Znajomości z kobietami, które czasem się pojawiały, psułem przez swoją niezdarność i bycie zbyt "clingy". Jak już z jakąś złapałem dobry kontakt, to robiłem wszystko, żeby być w centrum jej uwagi, bo się bałem, że odejdzie. I przez to odchodziło.
Zgrabnie jest to wyjaśnione na kanale Healthy Gamer.
https://youtu.be/ja-hlhtRU7Q
https://youtu.be/tvpDLpCf1jU
A swoją drogą, to taki prywatny consierge czy zespół asystentek to bardzo dobra sprawa dla osób, które mają trudności w załatwianiu różnych spraw, z dzwonieniem do obcych ludzi itp. Myślę, że już dojrzałem do świadomości, że nigdy nie uda mi się tego lęku pokonać i po prostu muszę umieć żyć z tym dyskomfortem i chęcią ucieczki przed każdą taką sprawą. Częścią bycia dorosłą osobą jest załatwianie spraw. Jeśli się boję, to jest to konsekwencja zestawu genów i wychowania i trzeba z tymi konsekwencjami żyć. Życie nie jest przyjemne.
Ale jeśli można czasem skorzystać z usług kogoś, kto za pieniądze wyręczy w naprawdę bardzo stresującej sprawie i że względu na doświadczenie i znajomości załatwi to lepiej, to czemu nie skorzystać. Ja to kiedyś wziąłem po to, żeby matka miała do kogo się zwrócić, jakby coś w domu nagle nawaliło, a ja byłbym zagranicą i akurat w pracy i nie mógł jej pomóc. Ostatecznie przez 5 lat korzystałem jakieś 3 razy, ale umowa nadal jest ważna.
Co do inwestycji jeszcze, to warto jak najszybciej założyć kotna demo. Wiem, że na demo każdy może być milionerem, bo to ma działać jak reklama, ale lepiej uczyć się klikania na żywo w te wszystkie rzeczy równolegle że studiowaniem literatury, niż poznawanie samej tylko suchej wiedzy.



