04-17-2023, 06:25 PM
No tak, ustawiasz stop loss na maksymalnie bezpieczny poziomie i jazda (hehe, jestę inwestorę, bo nauczyłem się kilku profesjonalnych pojęć).
Mimo to, chyba byłbym cały czas zesrany, jakbym miał wysłać 100k zł na jakiś serwis inwestycyjny, szczególnie zagraniczny. A nawet na dwa różne. Bałbym się, że jedno "puf" sprawi, że zniknie mi cała kasa. Chyba bym sobie wtedy dwa razy w łeb strzelił, powiesił się, utopił, a na koniec jeszcze z wieżowca rzucił.
Od czegoś trzeba zacząć. W nieruchomości, jak Muniesław, nie wejdę, bo to jest dla mnie abstrakcja cenowa. Własnej piramidy finansowej nie stworzę, bo czasy świetności programów HYIP, gdzie można było to zrobić niskim kosztem, już minęły. Żyłki biznesowej nie mam i nie wiem, czy z moim zestawem genów i cech da się ją jeszcze wyhodować. Zostaje krypto i giełda.
Ale najważniejsze jest dla mnie wyuczenie się nowego zawodu, żeby móc zarabiać inacznej, niż fizycznie. I na tym skupiam główną uwagę. Inwestycje to drugi plan.
Mimo to, chyba byłbym cały czas zesrany, jakbym miał wysłać 100k zł na jakiś serwis inwestycyjny, szczególnie zagraniczny. A nawet na dwa różne. Bałbym się, że jedno "puf" sprawi, że zniknie mi cała kasa. Chyba bym sobie wtedy dwa razy w łeb strzelił, powiesił się, utopił, a na koniec jeszcze z wieżowca rzucił.
Od czegoś trzeba zacząć. W nieruchomości, jak Muniesław, nie wejdę, bo to jest dla mnie abstrakcja cenowa. Własnej piramidy finansowej nie stworzę, bo czasy świetności programów HYIP, gdzie można było to zrobić niskim kosztem, już minęły. Żyłki biznesowej nie mam i nie wiem, czy z moim zestawem genów i cech da się ją jeszcze wyhodować. Zostaje krypto i giełda.
Ale najważniejsze jest dla mnie wyuczenie się nowego zawodu, żeby móc zarabiać inacznej, niż fizycznie. I na tym skupiam główną uwagę. Inwestycje to drugi plan.



