04-14-2023, 02:38 PM
To, że wróciłeś na to uwagę, jest sygnałem, że było coś nie tak, ale to własnie podświadomość chyba mówiła "no stary, weź się za siebie w końcu!", dlatego tak to zapamiętałeś.
No w każdym razie mi podoba się taka wersja.
Ja w ogóle nigdy nie miałem z tym problemu, albo prawie nigdy. Jak się pojawia, to zawsze w związku z czymś, tylko cholera wie z czym. Chociaż... parę miesięcy temu też chyba było. Mam jeszcze od cholery tego kwasu foliowego, co kupiłem na bezsenność w zeszłym roku. Jeśli to to, szybko powinny być efekty, jego się błyskawicznie uzupełnia, tylko te skórki mogą wolno rosnąć i jeśli to efekt jakieś deformacji wynikającej z niedoboru, nie będzie poprawy, póki nie wyrosną nowe. No tak czy tak, bardzo ciężko będzie ocenić, czy "hangnails" biorą się z tego konkretnego niedoboru, jeśli znikną, ale jeśli nie znikną to wiadomo, że nie mają z tą konkretną witaminą związku. No ale to za mało, żeby artykuł na tej podstawie napisać na bloga.
Na pewno nie od histydyny, nie od beta alaniny (czyli nie od wypłukania tauryny), bo mam z tym już parę tygodni problem.
No w każdym razie mi podoba się taka wersja.
Ja w ogóle nigdy nie miałem z tym problemu, albo prawie nigdy. Jak się pojawia, to zawsze w związku z czymś, tylko cholera wie z czym. Chociaż... parę miesięcy temu też chyba było. Mam jeszcze od cholery tego kwasu foliowego, co kupiłem na bezsenność w zeszłym roku. Jeśli to to, szybko powinny być efekty, jego się błyskawicznie uzupełnia, tylko te skórki mogą wolno rosnąć i jeśli to efekt jakieś deformacji wynikającej z niedoboru, nie będzie poprawy, póki nie wyrosną nowe. No tak czy tak, bardzo ciężko będzie ocenić, czy "hangnails" biorą się z tego konkretnego niedoboru, jeśli znikną, ale jeśli nie znikną to wiadomo, że nie mają z tą konkretną witaminą związku. No ale to za mało, żeby artykuł na tej podstawie napisać na bloga.
Na pewno nie od histydyny, nie od beta alaniny (czyli nie od wypłukania tauryny), bo mam z tym już parę tygodni problem.



