04-14-2023, 01:35 PM
W ogóle przeglądam sobie właśnie pubmed, szukam, czy ktokolwiek kiedykolwiek sprawdził, czego faktycznie to jest objaw. Nic, zero, medycyna się tym nie interesowała. Jedynie opracowali metodę... przyklejania tego na miejsce. Chodzi o tę skórkę co jest tuż obok paznokcia, wzdłuż niego. Potrafi wyjść bokiem i to cholernie boli, robi się z reguły jakaś infekcja do tego i ciągnie się przez kilka dni. Dopiero się na środkowym zagoiło, to mam na wskazującym, takie już z bólem i infekcją, a skórki są wyczuwalne na pozostałych. Pamiętam kumpel mi kiedyś opowiadał, że takie mu się robią za każdym razem, jak bierze jakieś suple, ale już nie pamiętam, co konkretnie, potem go pytałem to tez nie pamiętał. Wymienia się też białko i witaminę C, czy ogólnie kolagen.
To dość często spotykany problem i byłoby fajnie, jakby dało się ogarnąć skąd to się bierze, jak zapobiegać, byłby artykuł na bloga. No niestety, nic w internetach nie ma, nie licząc stronek, gdzie ludzie sobie piszą albo nie podając źródeł, albo podając źródła do innych stronek, które nie podają źródeł.
Witamina C nie, bo ostatnio jej jadłem naprawdę sporo. Białko też raczej nie, bo to się pojawiło teraz niedawno, a białka mam cały czas w diecie tyle samo, ostatnio nawet więcej. Może być kwas foliowy, ale też może być kolagen, na przykład organizm zaczął wykorzystywać w końcu wapń, bo codziennie go biorę, do jego wbudowania w kości potrzebne są duże ilości właśnie kolagenu.
To dość często spotykany problem i byłoby fajnie, jakby dało się ogarnąć skąd to się bierze, jak zapobiegać, byłby artykuł na bloga. No niestety, nic w internetach nie ma, nie licząc stronek, gdzie ludzie sobie piszą albo nie podając źródeł, albo podając źródła do innych stronek, które nie podają źródeł.
Witamina C nie, bo ostatnio jej jadłem naprawdę sporo. Białko też raczej nie, bo to się pojawiło teraz niedawno, a białka mam cały czas w diecie tyle samo, ostatnio nawet więcej. Może być kwas foliowy, ale też może być kolagen, na przykład organizm zaczął wykorzystywać w końcu wapń, bo codziennie go biorę, do jego wbudowania w kości potrzebne są duże ilości właśnie kolagenu.



